Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Artykuł

NANA - Recenzja

  • Dodano: 2010-03-02
  • 24 komentarzy
  • Odsłon: 16901

NANA - Recenzja

Na wstępie pragnę dostarczyć wam trochę ogólnych informacji na temat anime, o którym zaraz będzie tutaj mowa. Poznajcie proszę ,,Nanę", anime o skromnym, zwyczajnie krótkim tytule ;). ,,Nana" to anime, będące adaptacją mangi o tym samym tytule. Autor mangi to nie kto inny jak Ai Yazawa- znana japońska mangaka, w Polsce kojarzymy ją z takimi tytułem jak ,,Paradise Kiss". Narodziny samej mangi miały miejsce w 2000r, sześć lat później doczekano się adaptacji w postaci serialu anime, wyemitowanego przez studio Madhouse. Cała seria anime liczy sobie 47 odcinków, o czym więc będzie opowiadać ,,Nana"?

 

W pewnym pociągu zmierzającym do Tokio, przypadkowo poznają się dwie dziewczyny. Pierwsza z nich to Nana Osaki, druga na imię ma Nana Komatsu, są swoimi rówieśniczkami- obie mają po 20 lat. Pomimo tych samych imion dziewczyny niesamowicie różnią się od siebie. Nana Osaki, wokalistka zespołu Black Stones to osoba o mocnym charakterze, twardo stąpająca po ziemi. Posiada swoje cele, do których chce dążyć. Nana Komatsu jest z kolei dziewczyną nieporadną, niedojrzałą, można rzec- dzieciną i nawiną. Pomimo odmiennych osobowości nawiązują ze sobą rozmowę i zaprzyjaźniają się ze sobą. Dziwnym zbiegiem okoliczności dziewczyny spotykają się po raz kolejny w innym miejscu- wtedy we dwie postanawiają wynająć razem mieszkanie, po czym szybko łączy je więź przyjaźni.

 

A teraz trochę ogółem o fabule. ,,Nana" nie jest typem anime, które niesamowicie wciąga nas już po pierwszych trzech odcinkach, przynajmniej sama nie byłam do końca przekonana do ,,Nany". Początkowe odcinki lekko mnie nużyły, jednak po pewnym czasie bardzo wciągnęła mnie ta historia. Fabuła może wydawać się lekko banalna- dwie przyjaciółki w Tokio, na pewno będzie to coś z gatunku shoujo. Mimo pozorów ,,Nana" nie opowiada o słodkich dziewczynkach podkochujących się w przystojnych chłopcach. To anime opowiada po prostu o życiu, o problemach młodych osób wchodzących w dorosłe życie- miłość, nienawiść, przyjaźń, zaufanie czy zdrada to zaledwie kilka z sytuacji i uczuć, które będą nam towarzyszyć w 47 odcinkach ,,Nany".

 

Ścieżka dźwiękowa z pewnością odznacza się na tle całego anime, gdyż ,,Nana" zalicza się także do gatunku muzycznego. Muzyka jest tu w dużym stopniu wplątana w fabułę, jest to powiązane z punkowym zespołem Black Stones, którego wokalistką jest jedna z głównych bohaterek- Nana Osaki. Piosenki do anime wykonuje japońska piosenkarka Anna Tsuchiya, odznaczająca się mocnym, wyraźnym głosem, idealnie pasującym do żywej, rockowej muzyki. W anime spotkamy kilka świetnych openingów, m.in. ,,Rose" i ,,Lucy", wykonywane przez wcześniej wspomnianą wokalistkę, ale nie tylko- kilka piosenek śpiewanych jest przez Olivię Lutfkin, bowiem w fabule pojawia się jeszcze inny zespół muzyczny.

 

Już w pierwszym odcinku możemy zauważyć, że kreska w ,,Nanie" jest specyficzna na swój sposób, odbiega ona od norm w japońskich komiksach, nie spotkamy tam postaci ,, z wielkimi świecącymi oczyma", twarze bohaterów wyglądają bardzo realistycznie. Postaci są z reguły wysokie i szczupłe. Element przyciągający uwagę to ubiór postaci, ubrania świetnie podkreślają osobowość. Zaprojektowane są z wielką uwagą, nie jest to przypadek- autorka mangi, Ai Yazawa miała styczność ze światem mody już od najmłodszych lat.

 

Postaci w anime, to jeden z elementów, który najbardziej mnie urzekł. Każda z nich ma swój niepowtarzalny charakter, którym wciąga do odcinków coraz to nowsze, ciekawsze wątki. Przykładem będzie tu na pewno Nana Komatsu, która wprowadzi to całego anime niemało zamieszania. Osobowości bohaterów wspaniale kontrastują ze sobą, razem tworząc świetną paczkę przyjaciół. Ich zachowania potrafią wzbudzić w nas radość, a także wzruszenie i smutek.

 

Tak, myślę, że w tym momencie mogę zakończyć moją recenzję. Jeśli w jakiś sposób interesuje was to co wydarzy się w anime ,,Nana"- nie czekajcie, pora zabrać się do oglądania ;). Naprawdę polecam, a zwłaszcza żeńskiej części publiczności.

 

Autor: Martellaa



Średnia ocena: 49
Głosuj:


Komentarze:

zazu14 | 2013-09-18 13:09:28
Dobra recenzja zacheca do obejrzenia Nany
zazu14 | 2013-09-18 13:09:29
Dobra recenzja zacheca do obejrzenia Nany
eradikus | 1970-01-01 01:01:00
spox
grzegorz316 | 2011-03-12 13:03:06
Recenzja swietna.
Nana to wspaniałe anime - oryginalne i bardzo uczuciowe.
Polecam zwłaszcza dziewczyna
ZDZICHERa | 2011-03-08 21:03:56
Kreska podobna do Paradise Kiss - chętnie obejrzę! ;p
opera | 2011-01-22 14:01:45
Czytałam właśnie recenzję Paradise Kiss, zaraz po nim bd musiała zobaczyć ten tytuł, bo recenzja przykuwająca uwagę
Inaa | 2010-10-09 01:10:23
Mi tam recenzja się spodobała, mimo, że czytam ją po obejrzeniu anime. Co prawda czytając ją zaczęłam się zastanawiać, czy namówiłaby mnie ona do oglądania tej serii i tu nadal pojawia się ogromny znak zapytania. Nie ma tego czegoś, po czym czytelnik stwierdza 'Tak, na pewno obejrzę!', ale to tylko moje zdanie. Ogółem artykuł napisany dobrze, zdania przyjemnie się czyta. Dobrze, że zamieściłaś tu informację o bohaterach i ich oryginalności bo to bardzo ważny punkt w tym anime. To one nadają mu blask i powodują, że jest ono tak wyjątkowe. Jednym słowem: wszystkim wahającym się, polecam!
DeathCrusader | 2010-09-08 13:09:44
swietna recenzja
Favie | 2010-06-02 12:06:23
Wyciskacz łez... Mało które anime doprowadzało mnie do takiego stanu. Polecam każdemu ;p
sistertosleep | 2010-05-05 17:05:51
ładnie napisana recenzja ^_^ dużo słyszałam o tym anime, a po przeczytaniu tego artykułu na pewno to zrobię chociaż nie jestem pewna, czy przyzwyczaję się do kreski
1 2 3
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

  • Brak danych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama