Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Artykuł

School Days - Recenzja

  • Dodano: 2010-05-07
  • 23 komentarzy
  • Odsłon: 14298

School Days - Recenzja

Pierwsza dziewczyna, pierwsza randka, pierwszy pocałunek, poznawanie sekretów i uroków pierwszego zakochania. To marzenie wielu młodych, nieśmiałych i przystojnych chłopaków, takich jak ja xD. Jest to również pragnienie Makoto Itou, głównego bohatera anime School Days, który w dosyć gwałtowny i bezmyślny sposób zasmakował problemów dorosłości, z którymi nie jeden nie może sobie poradzić. Ale zacznijmy od początku ...

 

Kwiecień, początek roku szkolnego. Japońska młodzież wraca do szkół kontynuować z zapałem edukację :D Jednak nie wszyscy myślą o takich głupotach. Makoto Itou, nieśmiały przystojniak, pierwszego dnia szkoły zauważa pewną śliczną dziewczynę. Mimo silnej fascynacji nie ma odwagi do niej zagadać (mięczak xD). Później, dopiero w drugim semestrze, odkrywa z zaskoczeniem, że obiekt jego zainteresowań każdego dnia jeździ razem z nim do szkoły tym samym pociągiem. Jednak nawet wtedy nie potrafi się zebrać na odwagę. Zadowala się skromnym obserwowaniem piękności. Widząc problemy kolegi z klasy, Sekai Saionji, siedząca obok w ławce koleżanka Itou, postanawia mu pomóc w zdobyciu wymarzonej dziewczyny. Nie tylko doprowadza do spotkania Kotonohy Katsury z przyjacielem, ale również szczerze się z nią zaprzyjaźnia. Niedługo potem Makoto i Kotonoha zostają parą.

 

Ich wspólne życie zaczyna się dość sielankowo. Pierwsze randki, pocałunki, wspólne intymne chwile. Jednak i na tym polu bohater potrzebuje pomocy Saionji. Zaczynają się potajemnie spotykać pod pozorem treningów mających pomóc Itou podczas spotkań z Katsurą. W między czasie okazuje się, że Sekai od dłuższego czasu podkochuje się w koledze, a ten zaczyna to egoistycznie wykorzystywać. Wyjątkowo silne niezdecydowanie i głupota Makoto sprawia, że powstały w ten sposób trójkąt romantyczny przeradza się z czasem w wielokąt erotyczny, co negatywnie odbija się na psychice otaczających go dziewczyn. Więcej fabuły nie mogę zdradzić.

 

Anime początkowo urzekło mnie wspaniałą dawką humoru towarzyszącą seriom harem/ecchi. Dwuznaczne sytuacje, skojarzenia i zabawni koledzy w tle to nieodłączne ich elementy. Nie brak ich również i tutaj. Jednak z czasem śmiech zastąpiła trwoga, sielanka ustąpiła przerażeniu, romansidło przerodziło się w dramat. Do dalszego oglądania zaczęła mnie popychać ciekawość dalszych losów niedojrzałego playboya. Z mieszanymi uczuciami oglądałem jego kolejne błędy niszczące życia kochających go osób. Mimo wszystkich złych znaków na ziemi i niebie miałem jednak ukrytą nadzieję że w odpowiednim momencie zmądrzeje. Przekonajcie się czy się nie zawiodłem.

 

Przemiana psychologiczna, jaka następuje podczas oglądania, jest może mało spotykanym zabiegiem w animcach, przez większość osób zapewne niezrozumiałym, ale według mojej opinii nadaje tej produkcji niespotykaną siłę i oryginalny charakter. School Days zmusza do refleksji, przemyśleń nad ludzkim losem, pozwala dostrzec nasze codzienne błędy skondensowane w postaci Makoto Itou i wyciągnąć wnioski, jak być lepszymi ludźmi nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Fani siedzenia przed monitorem z głupim wyrazem twarzy i bananem od ucha do ucha podczas obserwowania, jak bohaterowie niczym w tanim romansie schodzą się ze sobą nie mają tu czego szukać.

 

Efekty wizualne i akustyczne są więcej niż zadawalające, choć nigdy nie przywiązywałem do nich zbyt dużej wagi. Nie jestem wybitnym specjalistą ani ostrym krytykiem, uważam że każde dzieło sztuki jest piękne, tylko niektóre są piękniejsze. A to dzieło uważam za piękniejsze. Kreska przyznam jest bardzo przyjemna dla oka. Widać dopracowane szczegóły postaci i tła, choć i tak głównie patrzyłem się na piękne, duże oczy :D. Kolory łagodne, nie drażnią wzroku. Animacje są płynne, brak jakichś zaburzeń obrazu. Całość komponuje się bardzo przyzwoicie. Jedyne co mnie boli to jakość odcinków jaką dysponujemy na portalu. Każdy kto zobaczy zrozumie o co mi chodzi xD. Dźwięki w tle również bardzo umiejętnie skomponowane, pasują idealnie do poszczególnych sytuacji. Ending spokojny, wyciszający, łagodny, miło się słucha, choć nie przegram sobie na komórkę :P. Opening bardzo przyjemny, pasujący do klimatów harem/ecchi. W późniejszym etapie animca podczas słuchania openingu czytałem z zamiłowaniem komentarze do odcinka, które okazały się niesamowicie fascynującą lekturą :D Naprawdę gorąco polecam xD.

 

Jak każdy posiadam osobisty ranking ulubionych anime. Do niedawna sądziłem że nic nie zaburzy mojej pierwszej dziesiątki, jednak dzięki tej produkcji zostałem mile zaskoczony. School Days zajmuje u mnie zaszczytne piąte miejsce, co tylko mi uświadomiło że moja lista jeszcze się nie skrystalizowała do końca i mogę ją zmienić w każdym momencie. Tak samo i niektórym z was to niezwykłe anime może przeprowadzić małą rewolucję i poprzestawiać szyki.

 

I na koniec parę ciekawostek:

School Days zostało stworzone na podstawie gry erotycznej typu visual nowel o tym samym tytule. W Japonii tego typu gry cieszą się ogromną popularnością, stąd pojawiające się co chwila ich animowe adaptacje. Jest to oczywisty zabieg marketingowy wykorzystujący wysoką pozycję tychże gier. Mimo genezy podobnej do tak znakomitych pozycji jak Clannad czy Kanon, School Days toczy się zupełnie odmiennym torem. Gra na PC została uznana za grę dla dorosłych ze względu na wątki erotyczne oraz brutalność niektórych scen. Wersja na PS2 została ich pozbawiona. Gra posiada dwadzieścia jeden zakończeń, z których trzy okazują się tragiczne.

 

Autor: Kgb



Średnia ocena: 48
Głosuj:


Komentarze:

kgb | 2013-02-01 18:02:25
me gusta
każdy lubi co innego
ZlapMnieJesliPotrafiszKotku | 2012-11-17 17:11:54
Mimo, że recenzja zachęca anime jest okropne. Najgorsze jakie widziałam. Na samym początku akcja jest tak nudna, że potrzebowałam dzbanka kawy żeby nie zasnąć. Główny bohater jest potwornie niewydarzony. Niby taki nieporadny, zagubiony a z sytuacji w jakiej się znalazł korzysta na całego. Nie lubiłam go od początku do końca. Postacie strasznie nudne i obsadzone w ramkach. Jedyną, która miała tam charakter była Sekai, którą jako jedyną polubiłam. Kotonoha... słodka, z dużymi piersiami, czyli prawdziwy IDEAŁ. Zawsze kiedy się pojawiała miałam ochotę rzygać tęczą.
Jak wspominałam wyżej, pierwsze odcinki, (a raczej całe anime oprócz ostatniego epka) nudne okropnie i nagle - ni stąd, ni zowąd BAM! Nie zdradzę co się wydarzyło ale zwyczajnie mnie przytkało. Nie rozumiałam co się dzieje. Gdy odcinek się skończył nadal siedziałam z marsem na czole i miną wręcz krzycząca "WTF?!!!!!!" . Zamknęłam okno i starałam się o tym zapomnieć.
Niektórym taki gwałtowny zwrot akcji może się wydać wspaniały, innym chorym. Ja jak widać należę do tej drugiej grupy. Jedynym cenzuralnym słowem jakie przychodzi mi do głowy by opisać to anime jest "chore", "nienormalne". NIE POLECAM.
ZDZICHERa | 2011-03-08 21:03:51
Anime z początku wydaje sie być miłe, lekkie i przyjemne, ale zmienicie zdanie, gdy akcja się rozkręci! polecam
Auri3 | 2011-03-05 15:03:42
Osobiście polecam mangę ponieważ zakończyła się według mnie lepiej. A za recenzję duży plus sam nie umiał bym lepiej zachęcić do obejrzenia tego anime
grzegorz316 | 2011-02-24 22:02:12
Na początku oglądałem School Days, myśląc, że skończy się szczęśliwym związkiem.
Ale to anime mnie zaskoczyło - zwłaszcza ostatni odcinek..
Recenzja ciekawa .
Polecam
Ryusmay | 2011-01-11 19:01:47
Dzisiaj przeczytałem sobie mangę o tym samym tytule. Bardzo mi się podobała chociaż była krótka a ostatni rozdział wprowadził mnie w osłupienie. Zacząłem się zastanawiać czy istnieje adaptacja w postaci anime no i proszę. Wszak nie jestem pewny co powstało szybciej to i tak zabieram się już za animke. Z recenzji wynika że fabuła jest nieco bardziej rozbudowana, co tylko nakłania mnie do szybszego obejrzenia. Do końca miałem nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży, lecz... Wciąż nie mogę pozbyć się z głowy ostatnich scen ostatniego rozdziału. Seria naprawdę nakłania do przemyśleń. Osobiście polecam mangę i mam nadzieję, że również będę mógł polecić anime.
xmax13 | 2010-10-07 16:10:08
na koncu przzezylem szok totalny konkretna odmiana anime ale mimo to polecam, jest superrrr!!!!
Aisak18 | 2010-09-02 12:09:19
Żeby mnie przekonać do obejrzenia takiego anime trzeba naprawdę dobrej recenzji Kgb postarałeś się recenzja bardzo zachęcająca, plus nie przesłodzona, gdzie zazwyczaj tak się trafia Obejrzę to anime
Kiyyoko | 2010-07-02 11:07:54
Chyba obejrzę to anime .
Dobry artykuł.
Pozdrawiam
Kuru | 2010-06-18 13:06:47
czuje się zachęcona do obejrzenia tego anime szczególnie zachęciła mnie ta 'przemiana psychologiczna' ;D czuje, że mi się spodoba

jeśli chodzi o samą recenzje to bardzo fajnie napisana, ale darowałabym sobie te wstawki w nawiasach.
Daje plusa
1 2 3
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

  • Brak danych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama