|
|
Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !
Wyobraź sobie, że niewiadomo jakim cudem przenosisz się w daleką przyszłość. Dodajmy, że nie wiesz, iż znalazłeś się w innych czasach. Wszystko wokoło jest obce i dla Ciebie dziwne. Nie wiesz jak masz się zachować. Starasz się unikać jakichkolwiek kontaktów ze wszystkim czego nie znasz. Jesteś ogarnięty strachem, włóczysz się bez celu czekając, aż spotka Cię los ostateczny. A może nie spotka, może już umarłeś i znajdujesz się w miejscu zwanym piekłem? Targają Tobą zmienne uczucia, nie wiesz co masz o tym myśleć. Ogłupiony wciąż idziesz. Jednak spotyka Cię ktoś podobny do Ciebie. W sercu odradza się nadzieja, którą już dawno porzuciłeś. Ale czy rzeczywiście powinieneś zaufać temu człowiekowi?
Książka „Ósmy krąg piekieł” została napisana przez Krzysztofa Borunia, autora m.in. „Proximy” (współautorem był Andrzej Trepka) oraz „ Progu nieśmiertelności”. Została wydana w Warszawie w 1978 i 1987 roku. Powieść jest zaliczana do literatury pięknej z gatunku science fiction. ”Ósmy krąg piekieł” ukazał się w przekładzie na język rosyjski w 1966 oraz w na język ukraiński w 1968 roku.
XXI wiek. Jest piękny, słoneczny dzień. Stefan Miksza jest z zawodu meteorytologiem, wybrał się w góry w poszukiwaniu meteorytu, który podczas ostatniej burzy spadł gdzieś w tych okolicach. Jednak zamiast meteorytu spotkał człowieka, był nim Modest Munch. Zadziwiające było to, że wyglądał bardzo starodawnie, tak jakby pochodził ze średniowiecza, na dodatek biegle posługiwał się łaciną. Zainteresowany nim Miksza, oddał go w ręce Kamy Dareckiej oraz doktorowi Baliczowi, którzy później razem z nim opiekowali się Modestem. Najdziwniejsze było jednak to, iż Munch zapewniał, że jest XVI-wiecznym Ojcem zakonnym piastującym stanowisko inkwizytora. Opiekunowie postanowili dokładniej zbadać tą sprawę, dużo z nim rozmawiając oraz przeprowadzając różne testy. Z każdym dniem byli coraz bardziej zaskoczeni, gdyż wszystkie wyniki mówiły o tym, że Ojciec Modest nie kłamie, w co nie chcieli uwierzyć. Mod czuje się zagubiony w nowym dla niego świecie, jednak czasem zaczyna ufać Kamie oraz Stefanowi, uważając ich nawet za aniołów stróżów. Przyjaciele pomagają mu odnaleźć się w nowym środowisku. Balicz stracił natomiast uznanie w jego oczach, przez ciągłe próby na jakie był przez niego poddawany. Mając dość ciągłych testów oraz mieszanych uczuć ucieka z Instytutu. Czeka go tułaczka po świecie, którego nie zna, pełnego różnorodnych maszyn, których nie umie obsłużyć, a bez których ciężko przeżyć. Tułaczka po świecie ludzi, którzy tak bardzo różnią się od niego, którzy myślą inaczej niż on, którzy mają poglądy inne od jego. Jak sobie z tym poradzi i jakie przygody go czekają?
Plusem książki jest to, że autor wprowadził do niej ciekawy wątek dotyczący podróży w czasie. Zaciekawił Nas tym, że sposób przeniesienia do przyszłości jest nieznany, a czasy, z których postać zostaje zabrana są bardzo odległe od tych, w których wyląduje. Pisarz przedstawił najgłębsze uczucia zagubionego człowieka w taki sposób, iż czytając o emocjach głównego bohatera możemy się z nim w pewien sposób połączyć. Zamieścił przypadek miłości, której charakteru nie możemy przypisać. W pewnych fragmentach brzmi tak jak miłość kochanków, w następnych natomiast, jak miłość między rodzeństwem. Lektura nie jest długa, więc fabuła się nie ciągnie i jest dość dynamiczna. Minusem powieści jest to, że autor zamieścił „wycinki z gazet”, które zapewne byłyby opublikowane, gdyby takie zdarzenie miało miejsce, są one jednak nudne i mało istotne w całej fabule. Negatywne jest to, że powieściopisarz nie odpowiedział na połowę pytań, które możemy sobie zadać podczas czytania oraz na te, które poruszył w swojej książce.
Książka jak najbardziej warta przeczytania, choć przedstawia mało wartości życiowych, to nadrabia tym, że są one nietuzinkowe. Nie jest zbyt długa, więc możecie poświęcić kilka godzin na zapoznanie się z jej treścią. Chociaż wielu osobom może nie przypaść do gustu, mi osobiście się podobała, więc polecam Wam ten tytuł.
Autor: Regalelilium



Książka wydaje się być dość ciekawa, więc może zajrzę do niej za jakiś czas 