ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !



Artykuł

Nyan Koi! - recenzja

  • Dodano: 2010-08-29
  • 18 komentarzy
  • Odsłon: 5354

Nyan Koi! - recenzja

Każdy alergik wie jak bardzo uciążliwa potrafi być alergia. Katar, kaszel i inne objawy dają się we znaki, kiedy pojawiają się pyłki, kurz, słońce czy... koty. O tak, to właśnie na nie ma alergię nasz główny bohater – Kousaka Junpei. Ku jego nieszczęściu matka i siostra, które mieszkają razem z nim, są zapalonymi fankami kotów, toteż niemożliwym by było, aby takiego futrzaka zabrakło w domu. Całe szczęście, Junpei jest w stanie powstrzymać napady kaszlu i kataru, jeśli będzie się trzymać od kotów na odpowiednią odległość. Byłby w stanie żyć sobie z tym dalej, gdyby nie to, że któregoś ranka, po obudzeniu się, zaczął słyszeć co mówią koty! Jak to możliwe, spytacie? Odpowiedź jest bardzo prosta – klątwa! Nasz Junpei pewnego dnia przypadkiem przewrócił posąg kociego boga, przez co temu odpadła głowa. Po tym właśnie zdarzeniu zrzucona została na niego klątwa, a aby ta znikła musi jak najszybciej pomóc stu kotom. Co się stanie jeśli nie wypełni zadania? Zamieni się w kota, a przy jego alergii oznaczałoby to po prostu śmierć. Wszystko byłoby prostsze gdyby nie fakt, że Kousaka jest istną niezdarą, na którą los zsyła potok nieszczęść i nieciekawych przypadków. Mamy więc nie tylko kocie problemy, a także częste wpadki, nieporozumienia i... problemy miłosne! Jak poradzi sobie nasz bohater? Tego już nie zdradzę, lecz zapraszam do oglądania.

Nyan Koi to anime z gatunku komedia romantyczna albo raczej haremówka. Lecz nie zrażajcie się, gdyż oglądając tę serię naprawdę nie będziecie mogli się nudzić, przeżywając tzw. deja vu i marudząc, że temat jest już tak oklepany, iż nie da się na to patrzeć. Już na samym początku tejże recenzji można dostrzec element, który sprawia, że seria ta jest inna niż wszystkie. Jaki, zapytacie? Koty! To one grają tu dużą rolę i nadają tytułowi oryginalności. Pojawiają się w każdym odcinku i mimo, że wyglądają niezwykle słodko i niewinnie, naprawdę potrafią uprzykrzyć Junpei’owi życie. Ktoś, czytając tę recenzję, może stwierdzić, że humor, który prezentuje nam ta seria pewnie jest tak samo niezrozumiały jak w większości tego typu anime. No bo przecież co może być zabawnego w 12 odcinkowej serii, gdzie głównym źródłem rozrywki są koty i niezdarny bohater? Otóż tu autorzy postarali się i zaprezentowali widzom humor na wysokim poziomie. Tak więc widz nie śmieje się z przymusu, ani nie marudzi, że anime jest nudne, a śmieje się naprawdę szczerze z prawie z każdego odcinka. Nasz Junpei będzie wypełniał przeróżne kocie prośby, w między czasie wpadając w liczne tarapaty, zazwyczaj sercowe. Oczywiście, nasz niezdara ma również grono swoich fanek, które co rusz kombinują jak go tu dorwać, co również często wychodzi dość komicznie.

A teraz czas na analizę grafiki. Może zacznę od postaci, bo te są naprawdę ładne. Ich wygląd doskonale oddaje charakter każdego bohatera. Tak więc Junpei wygląda jak zwykły uczeń, jego obiekt westchnień – Mizuno jest słodka jak czekolada mleczna, a nieco ostra przyjaciółka z dzieciństwa ma wprost wypisane w oczach ,,Nie zaczynaj bo Ci dokopię!”. Kolorystyka nie jest ani jaskrawa, ani zbyt wyblakła czy za ciemna. Autorzy prezentują nam ładne, żywe, lecz nie powodujące bólu oczu, kolory, co sprawia, że milej ogląda się te anime. Tła są rysowane z dbałością o szczegóły, choć najczęściej to postacie na pierwszym planie najbardziej rzucają się w oczy, a drugi plan czyli tło, jest nieco rozmyte. Warto też wspomnieć o wyglądzie kotów. Te oczywiście różnią się nieco od tych prawdziwych, jednak na pierwszy rzut oka wiadomo co to za zwierzaczek biega nam po ekranie. Seans umilają też momenty charakterystyczne dla Japońskich anime, czyli te w których to nasze postacie ukazane są w lekko zdeformowany, lecz zabawny sposób.

Muzyka... Na samym początku wita nas oczywiście opening, który od razu wpada w uszy jednocześnie bardzo dobrze oddając klimat anime. Niektórym jednak może się on wydać nieco zbyt dziecinny, ale sądzę, że znajdą się również osoby, które polubią go tak bardzo jak ja. Muzyka w tle jest klimatyczna, pasująca do wydarzeń i bardziej je podkreślająca. Tak więc w scenach spokojnych, jest spokojna, a w tych, w których czas na śmiech, potęguje rozbawienie widza. Głosy postaci również zasługują na pochwałę. Seiyuu głównych bohaterów może nie są zbyt znani, lecz naprawdę dobrze dobrani. Jeśli mam być szczera, jedynym, którego znałam (i oczywiście od razu rozpoznałam) jest Jun Fukuyama – seiyuu podkładający głos np. Lulu z Code Geass czy Aiduo z Vampire Knight, a tu użyczający głosu przyjacielowi Junpeia jak i również kotu, który bardzo często pojawia się w tym anime.

Podsumowując. Seria ta może nie jest jakimś cudem, czy dziełem przewyższającym wszystkie inne, ale jest naprawdę dobra. Ogląda się ją przyjemnie, a odcinki lecą gładko i szybko. Jeśli miałabym wyznaczyć główny minus tytułu to powiedziałabym, że jest nim zakończenie. Co z nim nie tak? Seria kończy się w momencie, przez który od razu nasuwa się pytanie ,,I co dalej?”. Wiele wątków zostaje nie zamkniętych, a widz właśnie chciałby się dowiedzieć jak się one skończą. Ratunkiem jednak jest wiadomość na końcu (w tzw. Nyan Komie) informująca widzów o drugiej serii. Nie wiadomo kiedy, lecz ponoć ma się pojawić. Nam pozostaje jedynie trzymać kciuki aby autorzy dotrzymali słowa i zaprezentowali nam serię równie dobrą co ta. Tak więc polecam te anime zarówno osobom starszym jak i młodszym, gdyż jest ono dobre dla wszystkich. Jeśli miałabym je oceniać w punktach, dałabym mu 8,5/10.

 

Autor: Inaa



Średnia ocena: 25
Głosuj:


Komentarze:

Mako-san | 2011-06-12 13:06:13
Na bank obejrzę, arigato za recenzję
ZDZICHERa | 2011-03-12 10:03:01
Recenzja fajna, fabuła nieprosta! Już lecę! ;33
grzegorz316 | 2011-02-20 17:02:15
Swietna recenzja.
Anime z poczuciem chumoru , warte obejrzenia.
Polecam wszystkim
grzegorz316 | 2011-02-20 17:02:38
Swietna recenzja.
Anime z poczuciem chumoru , warte obejrzenia.
Polecam wszystkim
Zuzia99 | 2011-01-08 16:01:12
muszę obejrzeć!
Aki-kun | 2010-11-08 19:11:13
na 100% objerze "D
Aki-kun | 2010-11-02 22:11:39
Mozeeeeeeee obejrzę
wojtuq | 2010-11-02 21:11:46
Obejrzałem te anime i musze powiedzieć jest megaaa...
Aki-kun | 2010-10-30 09:10:29
No no muszę sobie obejrzeć ;D
Ulka357 | 2010-09-28 19:09:08
Bardzo dobra recenzja, zresztą jak zwykle
Nie oglądałam tego anime, ale po przeczytaniu recenzji jestem pewna, że niebawem obejrzę +
1 2
Aby pisac komentarze musisz się zalogować



Aktywność zalogowanych


reklama

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora Darus437
gg: 1822838




reklama