Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Artykuł

Fairy Tail - Recenzja

  • Dodano: 2011-01-01
  • 56 komentarzy
  • Odsłon: 53639

Fairy Tail - Recenzja

Młoda, hojnie obdarzona przez naturę dziewczyna, Lucy, wyrusza w podróż w poszukiwaniu Gidli magów, do której mogłaby się przyłączyć. Na oku ma jedną z najlepszych gildii w kraju Fiore, Fairy Tail. Jednak dostanie się do takiej gildii wydaje się jej nierealne. Na swojej drodze spotyka człowieka, który podaję się za Salamandra, jednego z członków Fairy Tail. Obiecał on jej, że zostanie przyjęta do gildii, jeżeli tylko przyjdzie na jego przyjęcie. Przyjęcie okazuję się być zasadzką, w wyniku której Lucy i inne dziewczęta miały zostać uprowadzone i sprzedane. Z opresji ratuję je prawdziwy Natsu „Salamander” Dragneel, z Fairy Tail i jego niebieski kot, Happy. Po tym wydarzeniu Natsu zabiera Lucy do gildii aby mogła stać się ona jednym z jej członków. I tak właśnie zaczyna się przygoda w jednym z najzabawniejszych anime, jakie miałam okazje oglądać.

 

Anime „Fairy Tail” jest adaptacją mangii o tym samym tytule, tworzonej przez Hiro Mashime. Manga na łamy „Shōnen Magazine” trafiła już w 2006 roku lecz autor nie sprzedawał praw do jej adaptacji, gdyż nie chciał aby osoby odpowiedzialne z serie musiały dorabiać do niej dodatkowe historie niezgodne z mangą. Tak więc seria ruszyła dopiero trzy lata później, w 2009 roku i trwa do dziś. Jest wierną adaptacją mangii, z drobnymi wyjątkami, których trzeba wypatrywać. Wszystkie dotychczasowe odcinki które były w jakiś sposób niespójne z fabułą także wyszły spod pióra Mashimy, są to specjalne rozdziały, które autor lubi nam serwować. Produkcją zajęło się studio A-1 Pictures a anime emitowane jest w TV Tokyo.

 

Lucy zostaje ciepło przyjęta w gildii i szybko się w niej odnajduje. Wśród wielu znajomych znajduje prawdziwych i oddanych przyjaciół. Jednym z nich jest oczywiście poznany na początku Natsu Dragneel, Smoczy Zabójca Ognia, który tego typu magii nauczył się od swojego ojca, smoka Igneela. Jak przystało na kogoś, kto włada żywiołem ognia, Natsu jest bardzo nadpobudliwy i rwie się do walki z każdym, zwłaszcza z tymi silniejszymi od siebie, od których zawsze obrywa. Mimo to jest dobrym i wiernym przyjacielem, który jest w stanie poświęcić wszystko dla dobra innych. Tam gdzie Natsu, tam zawsze jest Happy. Słodki, niebieski kot korzystający z  magii skrzydeł, który mówi to, co mu ślina na język przyniesie. Samo jego pojawienie się wywołuje uśmiech na twarzy. Oprócz nich Lucy zaprzyjaźnia się jeszcze z szalonym ekshibicjonistą Grayem Fullbuster’em, używającym magii Tworzenia. Przyjazny chłopak z poczuciem humoru, który przy każdej okazji próbuje się z Natsu. Ich walki zazwyczaj rozdziela Erza  Scarlet, zwana Tytanią. Jest ona magiem klasy S, jednym z najsilniejszych w gildii, która daje się poznać jako władcza i chłodna osoba. Z czasem jednak poznajemy jej drugie, bardziej ludzkie obliczę. Cała piątka razem tworzy jedna z najsilniejszych drużyn w Fairy Tail.

 

„Fairy Tail” to niesamowita różnorodność postaci, starcie ze sobą wielu przeciwnych osobowości, poznanie nie tylko wierzchniej warstwy bohaterów ale i zagłębianie się w ich uczucia, przedstawianie ich przemian wewnętrznych. Tu trzeba przyznać Mashimie, że świat przez niego wykreowany jest godzien podziwu. Podobny jest do tego ,który oglądamy za oknem, głównie jednak jest tak od strony wizualnej. Wszystko co pozornie zdaję się nawiązywać do naszego świata okazuje się być inne. Chociażby samochód, nie do końca przypominający nasz, nie jest napędzany paliwem i energią elektryczną ale mocą magiczną, tego, który go prowadzi. Kraj magów, Fiore, rządzi się własnymi prawami, a nad ich przestrzeganiem czuwa Rada Magów. Są oni odpowiedzialni także ze wybór osób nadających się do grona „Dziesięciu Świętych Magów”, najsilniejszych magów na świecie. Już w gildiach występują podziały na „normalnych” magów, którzy przyjmują słabsze zlecenia i magów klasy S, którzy przyjmują zlecenia dużo trudniejsze ale i dużo bardziej opłacalne. Każdy mag sam wybiera rodzaj magii, jakim się będzie posługiwał wiec można tu liczyć na pewną różnorodność.

Fabuła „Fairy Tail” opowiada głównie o losach Natsu i Lucy a z czasem także Erzy i Graya aby w końcu przerodzić się w historie o gildii Fairy Tail. W serii znajduję się wiele gagów komediowych, które czasem potrafią spowodować potężny wybuch śmiechu (nie, nie oglądajcie tego w nocy). Wydarzenia w anime są spójnym ciągiem zdarzeń, czasami tylko między arcami pojawiają się odcinki specjalne, które płynnie przechodzą w następny arc.  Co jest wielka wadą anime to zbyt szybko idąca fabuła. Nigdy nie myślałam, że będę na coś takiego narzekała bo w większości serii shounen mamy do czynienia z przeciąganiem akcji jak tylko się da, z „zapychaczami”. W jednym odcinku „Fairy Tail” upychane jest nawet po pięć rozdziałów, co jest grubą przesadą. Akcja dosłownie pędzi i nie ma czasu na odpoczynek. Pozostaje wierzyć, że zmieni się to wraz z zbliżaniem się wydarzeń z anime do tych z mangii.
Niestety, poziom animacji i kreska są na niskim poziomie a kiedy pną się w górę to tylko razem. Tak wiec mamy momenty gdzie jest przyzwoicie i ma się wrażenie, że ktoś się starał jednak jest to niebywale rzadkie zjawisko. Postacie są tak uproszczone, że Erza czasami tylko zbroją przypomina swoją mangową wersje. Tła są proste, w porównaniu do mangii jest bardzo duża cenzura, krew występuje w znikomych ilościach a nawet budynki rozwalane przez naszych ukochanych magów nie są w takim samym stopniu zniszczone, co te mangowe. Twórcy się nie postarali.

 

W zamian za kiepska jakość graficzna otrzymaliśmy bardzo dobrą ścieżkę dźwiękową. Jest za nią odpowiedzialny Yasuharu Takahashi (ścieżki dźwiękowe w „Naruto: Shippuuden” i „Jigoku Shoujo”) i trzeba przyznać, że z powierzonego zadania wywiązał się znakomicie. Jak przystało na OST do shounena mamy pełno gitarowych brzmień, które porywają do działania ale jest też kilka utworów, przy których robi się miękko na sercu a czasem to i łezka się w oku zakręci. Muzyka w openingach jest dobrze zgrana z obrazem i oddaje pozytywną energię Fairy Tail. Byłam pozytywnie zaskoczona utworami, jakie znalazły się w endingach, mimo smutnego, sentymentalnego początku są one bardzo żywe i rytmiczne, nie sposób wyłączyć anime nie słuchając ich do końca. OST z „Fairy Tail” można z powodzeniem słuchać nie oglądając anime, po prostu tak, dla odprężenia. Na pochwałę zasługują również seiyuu, którzy świetnie oddają emocje i charakter odgrywanych przez siebie postaci.

 

Podsumowując jest to anime z wieloma ciekawymi postaciami, z fajną, spójna fabułą i wieloma gagami komediowymi. Tragiczna grafikę ratuję muzyka a także seiyuu, którzy zostali wybrani perfekcyjnie. Dla kogo? Dla każdego kto lubi się pośmiać i szuka czegoś nowego, czego jeszcze nie widział w świecie shounen. Nie zrażajcie się pierwszym odcinkiem, bierzcie i oglądajcie!

 

Autor: Favie



Średnia ocena: 71
Głosuj:


Komentarze:

artur2991 | 1970-01-01 01:01:00
fajne widząc ten filmik przypomniały mi się wszystkie anime jakie obejrzałem i na których płakałem ^^
Himeno098 | 2012-03-19 18:03:21
Anime bardzo fajne jestem w trakcie oglądania go A co do recenzji, to jest niezła. Przejrzysta, zrozumiała, podoba mi się^^
ka0909 | 2012-02-13 21:02:24
Dobra recenzja. Dłuuuuga
NaTrioS | 2012-02-03 07:02:56
Fajne anime :]
Redhead04 | 2012-02-02 15:02:45
Jestem w trakcie oglądania anime i jednego nie mogę pojąć. Mianowicie - grona odbiorców. Nie do końca rozumiem, do jakich ludzi jest to kierowane. Niby cenzurowana krew, bo trudno się jakiejkolwiek dopatrzeć, ale z drugiej strony masa podtekstów, cycuszków, majciochów. Nie przeszkadza mi to specjalnie, ale skoro już dali dość perwersyjny humor momentami to co im szkodzi czasem krwią chlapnąć.

Poza tym tak jak soundtrack pojawiający się w trakcie odcinka jest nieziemski, tak utworki openingowe i endingowe do mnie w ogóle nie przemawiają.

Największym plusem serii - o tym nie wspomniałaś - jest fakt, że w chwili, gdy wszystko wydaje się tragiczne, gdy scena jest naprawdę dramatyczna potrafią ci dowalić takim gagiem, że padasz ze śmiechu zapominając o budowanym napięciu. Oczywiście, dla niektórych może to być wadą, ale ja uwielbiam te sceny ! Wielka bitwa, ofiary, wszyscy mają zginąć, a tu pan Rotate Ur Owl !
mysakura13 | 2011-11-26 14:11:09
Fajne anime polecam
old-shatterhand | 2011-10-31 21:10:34
obejrzałem 10 odcinków i niestety jednak nie przypadło mi ono do gustu ;/
gagarita15 | 2011-08-06 16:08:46
Super recenzja Obejrzę to anime
Zutara16 | 2011-05-14 11:05:21
Anime genialne, chociaż jestem dopiero jakoś w połowie
Muzyka jest genialna, a dzięki temu że kreska jest jaka jest to anime wypada jeszcze lepiej ^^
Domad | 2011-05-03 13:05:52
bardzo dobra recenzja, własnie szukałam czegos nowego wiec siegne po fairy tale mysle ze to bedzie dobry wybór
1 2 3 4 5 6
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

  • Brak danych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama