ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz ! Nie czekaj i wejdź na Fanpage KreskowkaPL


Artykuł

One Piece - Recenzja

  • Dodano: 2011-02-23
  • 50 komentarzy
  • Odsłon: 36649

One Piece - Recenzja

Szum morza to jedyny dźwięk, który słyszysz. Oczy, na w pół przymrużone od wiejącego wiatru. Głęboki oddech świeżej oceanicznej bryzy, codziennie zaskakujący cię swoim zapachem. Dzisiaj słony z lekką nutą mokrej trawy. Czyżbyśmy dobijali do lądu?
Zza Twoich pleców wychodzi Twój kamrat i uśmiecha się do Ciebie. Cieszysz się, że nie jesteś tutaj sam. Odwzajemniasz uśmiech i odprowadzasz go wzrokiem. Dopiero teraz po wyjściu z kajuty, po pierwszym wdechu i wydechu, otwierasz oczy i dostrzegasz całą swoją załogę. Uśmiechasz się szeroko, zakładasz słomiany kapelusz na głowę i ruszasz w ich stronę. Wiesz, że możesz na nich liczyć. Wiesz, że oni liczą na Ciebie. A dla całej waszej gromady nie liczy się nic… poza wami.

Przyjemna wizja? Dla mnie – piękna. Więc chodź, poprowadzę Cię za rękę przez świat anime One Piece, gdzie napotkamy wiele wspaniałych przygód i stawimy czoła śmierci. Jednakże nie bój się, nie będziesz sam.

One Piece jest to manga Eiichiro Ody, której rozpoczęcie datuje się na sierpień 1997 roku, a która po dziś dzień ukazuje się na łamach Weekly Shonen Jump. Anime ruszyło 20 października 1999 roku, odpowiedzialne jest za nie studio Toei Animation. W niedługim czasie opowieść o losach Luffy’ego weszła do czołówki najpopularniejszych anime, obok takich tytułów jak Naruto czy Bleach, jednak w moim mniemaniu wybija się ponad te dwa tytuły. Przejdźmy do historii, którą Eiichiro Oda nam przedstawia.

Dzieje się ona w świecie, który został zalany falą ludzi pragnących zostać piratami. Jednakże, nie odbywa się to bez konkretnego powodu. W czasie egzekucji najsławniejszy pirat w historii Gold Roger, złapany w ręce Marynarki, wyjawia stojącym na placu ludziom, że skarb, który zdobył - tytułowy One Piece - znajduje się na końcu Grand Line, a oni jeśli chcą to mogą go zdobyć. Tłum w jednej chwili zamarł, a niemy szept rozlał się po zebranych na placu ludziach. Wieści szybko się rozniosły. Od tamtej pory, te sekundy przed jego śmiercią, zostały zapamiętane jako początek ery piratów. Ery, w której każdy pragnie wyciągnąć rękę po skarb Króla Piratów.

Monkey D. Luffy, nasz tytułowy bohater, to niczym nie wyróżniający się chłopiec. Poza swoją niesfornością, moglibyście się z nim śmiało utożsamiać. No chyba, że byliście równie niesfornymi dzieciakami jak on – w takim razie powinniście współczuć waszym rodzicom. Dzieciak z wesołymi rysami twarzy, czarnymi włosami i o średnim wzroście, chodzący w japonkach, spodenkach oraz koszulce. Czy jest w nim coś niesamowitego? Gdybym nie powiedział wam, że ten mały brzdąc zjadł Diabelski Owoc, który jego ciało zamienił w gumę, to nie byłoby w nim nic, co by was zadziwiło. A jak to zrobił? Przez przypadek, który zmienił jego życie nie do poznania. Siedząc w restauracji, nie mógł po prostu oprzeć się temu co na ladzie położył rudowłosy człowiek w słomianym kapeluszu. Wyglądało smacznie, a tendencja naszego bohatera do jedzenia, jest przeogromna.

Luffy wykazuje się oczywiście – jak przystało na bohaterów tego typu anime – niebywałą wiarą w swoje możliwości, hartem ducha oraz nieposkromioną chęcią osiągnięcia swojego zamierzonego celu. Jednakże gdyby nie łut szczęścia, historia Luffy’ego w ogóle nie potoczyłaby się dalej. Ten sam człowiek, którego Luffy pozbawił Diabelskiego Owocu, Rudowłosy Shanks, przechadzający się w słomianym kapeluszu, ratuje życie naszemu bohaterowi, który omal nie został zjedzony przez morskiego potwora. W tej heroicznej walce Shanks traci rękę. Luffy nie potrafi się z tym pogodzić, nawet jako mały chłopiec zdaje sobie sprawę z tego co się stało, jednakże wie, że jego słowa nie pomagają. Z kolei Rudowłosy daje mu swój kapelusz, tym samym zawierając pakt z młodym chłopcem. Pakt, w którym młody chłopak musi zwrócić słomiany kapelusz piratowi, nasunięty mu na głowę.

W późniejszych perypetiach staje się on już Słomianym Kapeluszem Luffy’m. Jak każdy pirat, Luffy musi zebrać załogę oraz znaleźć statek, którym będą płynąć po skarb oddalony o wiele mil morskich. Jednakże by nie zdradzić wam za wielu faktów, pominę motyw z kompletowaniem załogi oraz statku.

Do oprawy graficznej nie mam zbyt wielu zarzutów. Anime wygląda bardzo dobrze, muszę przyznać, że rzadko dopatrywałem się tragicznej kreski, czy też sceny, w której nie wiedziałbym na co tak naprawdę patrzę. Postacie są wyraziste, ich wygląd, postura, twarz, gesty i ruchy są świetnie dopasowane, co daje jeszcze lepiej wczuć się w historię tej załogi. Na swojej drodze Luffy z przyjaciółmi napotkają wielu różnych bohaterów i muszę przyznać, że przy ich tworzeniu również odwalono kawał dobrej roboty.

Muzyka stoi na przyzwoitym poziomie. Czasem są wzloty, czasem upadki, jeśli chodzi o Endingi i Openingi. Tworząc z tego sumę, otrzymujemy przyzwoity poziom. Są utwory, które na długo zapamiętasz i które po czasie, nadal będą wywoływać emocje, a są też takie, które ich nie wzbudzają. W czasie akcji oraz w ważniejszych momentach, jak przystało na dobre anime, muzyka jest odpowiednia i jeśli ma Cię poruszyć, to tak właśnie będzie, zaś jeśli ma wzbudzić w Tobie niepokój, to wierz mi – wzbudzi.

A właśnie! Humor! Zapomniałbym dodać. Jedną z największych zalet tego anime jest to, że obok naprawdę poruszających scen z życia naszych bohaterów, mamy prześmieszne perypetie, niezapomniane teksty oraz miny, które po prostu bawią do łez. Uwierz mi Drogi Czytelniku, że jest to jedno z najprzyjemniejszych pod względem humoru anime, które momentami ogląda się z tak wielkim uśmiechem na twarzy, że można by się przestraszyć, spoglądając w tym momencie w lustro.

One Piece to anime dla ludzi z marzeniami i pasją. Dla ludzi, którzy cenią hart osobowości oraz dążenie do celu. Jest ono także, dla młodych nastolatków nie znających swojej drogi w życiu oraz zagubionych. Postać Luffy’ego jeśli się ją polubi, pozwala nabrać pewności siebie, gdy zaczniemy się z nią utożsamiać. Po czasie taki zagubiony dzieciak powie ‘’Dam radę! Jak on dał, to i ja dam!”. Wierzcie mi – to anime potrafi tak wciągnąć. Jestem tego żywym dowodem. A ta recenzja, jest mały hołdem w stronę tego zacnego anime. W stronę anime, do którego świata możesz wejść razem ze mną, bo nigdy nie jest za późno. Popłyńmy tam razem dając się przewodzić naszym marzeniom…

 

Najnowsze materiały znajdziesz tu:  www.one-piece.kreskowka.pl


 

Autor: Sbobekh




Średnia ocena: 41
Głosuj:


Komentarze:

HirotaChinatsu | 2011-02-18 15:02:35
Dobra recenzja One Pice jest niezwykle wciągającą Opowieścią Przygody Luffye'go i jego załogi są niepowtarzalne i ciekawe Mówią o honorze przyjaźni i dążeniu do swoich marzeń :0
Szkoda tylko że Manga i Anime jest tak nie doceniana w Polsce
SbobekH | 2011-02-18 01:02:13
Nie rozumiem sensu Twojego pierwszego wpisu Grzesiek, cytującego, jak mniemam, mój komentarz? ; )
grzegorz316 | 2011-02-17 23:02:35
One Piece jest wciagajaca anima i bardzo ciekawa . W tym czego nie znosze sa filery .
grzegorz316 | 2011-02-17 23:02:30
Zgadzam się wyłącznie z 3 punktem i do tego jako błędu się przyznaję.
carlosik89 | 2011-02-17 18:02:48
One Piece zacząłem oglądać przypadkiem, wkurzały mnie fillery w Bleach'u i Naruto Shippuden,ale to mi wyszło na dobre Dobijam już do dwusetnego odcinka,a tamte anime 'odłożyłem' na bok, obejrzę je chyba dopiero jak skończę z Luffy'm Świetna recenzja i jeszcze lepsze anime, naprawdę jest przezabawne, bohaterzy są tacy wyraziści, każdy z nich jest wyjątkowy Polecam te anime każdemu swojemu znajomemu, zwłaszcza tym,którzy wychowali się na Dragon Ball'u, gdyż w moim odczuciu autor One Piece musiał czerpać z twórczości Toriyamy Wielki plus za recenzję Pozdrawiam
Kaamill | 2011-02-16 20:02:21
Również gorąco polecam ^ ^
One Piece wymiata
TwoHanded | 2011-02-16 19:02:13
Bardzo fajna recenzja Ja z One Piece walczyłam przez dłuższy czas, wchodziłam w zakładkę pierwszego odcinka i wracałam do innego anime. Moja walka trwała około pół roku, aż wreszcie zostałam zmuszona przez kumpla do obejrzenia pierwszego odcinka. Obejrzałam go w zeszłym tygodniu i już doszłam do 120 odcinka - oglądam bez przerwy. Zarywam noce, ale nie mogę się oderwać. Nigdy się tak nie śmiałam przy anime jak przy One Piece. Coś wspaniałego. Nie jest to jednak moja kreska, ale postać Zoro i Choppera to moje ulubione A zachowanie Luffy'iego mnie urzekło Gomo Gomu No Bazooka Polecam anime, warte obejrzenia
SbobekH | 2011-02-16 00:02:11
Dzięki serdeczne za pozdrowienia. ; ) No nadmienić by wypadało, że jest to anime z fillerami, które o dziwo nie odstają tak bardzo od reszty odcinków. ; )
Gotetho | 2011-02-16 00:02:17
Oglądałem Anime i czytałem Mangę.(Manga była pierwsza, więc animowana wersja OP nie była już tak zaskakująca i czasami szokująca.) Mimo tego wielki + za muzykę i kreskę. Bardzo podoba mi się styl rysowania Ody - zwłaszcza postacie kobiece. Miło zaskoczyły mnie także odcinki fillerowe, które wcale nie były takie nudne i nieśmieszne jak to czasem bywało np. w Bleachu.
Pozdrawiam autora
SbobekH | 2011-02-15 22:02:19
Tak jest chłopaki, macie rację, rzeczywiście moje niedopatrzenie tutaj. Chociaż czy aby na pewno nie padł tam tekst ani razu o tym, że One Piecie jest na końcu? Skądś to musiałem wytrzasnąć.
Dziękuję za sprostowania, poprawiłbym, ale nie będę kłopotu ekipie robił. Dzięki raz jeszcze.
1 2 3 4 5
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama