|
|
Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !
Czasem, nawet wielki fan anime na wysokim poziomie, ma ochotę odpocząć i zobaczyć coś ‘lżejszego’. Po obejrzeniu dziesiątków odcinków, niosących głębokie przesłania moralne i posiadających rozległą fabułę, można odczuć lekkie zmęczenie. W takim momencie dobrze jest odstawić na chwilę anime i obejrzeć jakąś zabawną kreskówkę. Przynajmniej ja tak robię.
Dość dawno temu, gdy dopadło mnie właśnie takie przemęczenie, włączyłam kanał Disney XD. Nie liczyłam na to, że zastanę tam coś ciekawego. I tu spotkało mnie miłe zaskoczenie, ponieważ leciał właśnie Kick – Strach się bać. Moje pierwsze wrażenie nie było zbyt przychylne. Pomyślałam, że to kolejny gniot, który ma służyć tylko jako zapychacz wolnego czasu i ‘otępiacz’ dzieci/młodzieży. Niestety takich bajek jest ostatnio coraz więcej, ale Kick pozytywnie mnie zaskoczył. Dlaczego?
Zacznijmy od fabuły. Jest dość prosta, ale uważam, że to zaleta – jedna z wielu. Głównymi bohaterami są dwaj chłopcy, Kick i Gunther, którzy non stop pakują się w kłopoty i przeżywają nieco zwariowane przygody. Kick pragnie zostać zawodowym kaskaderem. To marzenie nie zostało wybrane przez twórców przypadkowo. Kreskówka jest bowiem wypełniona po brzegi kaskaderską akcją, a tricki i sztuczki Kicka wyglądają zarówno niebezpiecznie jak i imponująco. Oczywiście większość z nich jest niemożliwa do wykonania dla zwykłych ludzi – takich jak my. Ten z pozoru oklepany scenariusz, okazał się jednak być w tym przypadku niepowtarzalny. Oprócz głównych postaci, występuje także całe mnóstwo bohaterów drugoplanowych, którzy nadają tej kreskówce coś bardzo ważnego - oryginalny humor. Każdy odcinek opowiada zupełnie inną historię, jednakże wszystkie posiadają trzy ważne cechy: wesoły dowcip, odrobinę przebiegłości oraz zaskakujące zakończenie.
Styl wizualny jest na wysokim poziomie graficznym, jednakże nie znajdziemy tutaj ślicznych dziewczynek, czy przystojnych chłopców. To jest kreskówka, więc jak najbardziej normalnym jest, że wygląd postaci przypomina ludzkie karykatury. Nie są one jednak w żadnym stopniu brzydkie, są po prostu zabawne. Niewątpliwie zaletą tej bajki jest także rysowana, a nie komputerowo tworzona kreska. Brak widocznych komputerowych ingerencji powoduje, że animacja staję się bardziej wiarygodna i przyjemniejsza w oglądaniu.
Udźwiękowienie również jest dość dobre. Zarówno muzyka w tle i odgłosy są dobrze dobrane. Nie wspominając już o polskim dubbingu. Ta kreskówka jest idealnym przykładem tego, że Polacy dubbingować potrafią, a często ich wykonania brzmią nawet lepiej, niż oryginalne głosy postaci. Jeśli zaś chodzi o barwę głosu, to jest ona dopasowana do każdego bohatera tak, że sprawia wrażenie jakby to właśnie do niego należała. Dzięki temu nie pojawiają się wątpliwości co do autentyczności postaci.
Bardzo ważną rolę w kreskówce odgrywają dialogi. To właśnie one w komiczny sposób nadają wyrafinowany charakter odcinkom. Cięty język Kicka i jego czasem odważne, acz nie wulgarne, słowa mogą w pewnych momentach uczyć sarkazmu i ironii na dość wysokim poziomie. To w mojej opinii bardzo ważne, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę dzieci, które tę bajkę oglądają. Ponieważ oczywistym jest, że lepiej będzie, jeśli będą przyswajać sensowne odpowiedzi na docinki, niż zwroty w stylu ‘-co? –gó*no!’. Zarówno humor dialogów jak i sytuacji, zadowolą także starszych odbiorców, ponieważ ‘wypadki’ zdarzające się w kreskówce są w większości przezabawne i nieszablonowe.
Podsumowując, Kick – Strach się bać to kreskówka zarówno dla młodszych jak i starszych widzów. Dominuje w niej rozrywkowość i akcja. Ogląda się ją miło, lekko i przyjemnie, a dodatkowo poprawia humor.
Autor: Arwenka