ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz ! Nie czekaj i wejdź na Fanpage KreskowkaPL


Artykuł

Bokura ga Ita - Recenzja

  • Dodano: 2011-06-23
  • 35 komentarzy
  • Odsłon: 27482

Bokura ga Ita - Recenzja

W naszej kulturze istnieje takie powiedzenie jak: od miłości do nienawiści jeden krok, czy to działa również w drugą stronę? Otóż okazuje się, że tak. Przykładem tego jest właśnie „Bokura ga Ita”. W związku z tym wysuwa nam się na myśl stwierdzenie, że jest to kolejne, zwyczajne romansidło. Jednak w rzeczywistości jest to anime, które przedstawia nam bardzo realistyczną historię miłosną, która być może przydarzyła się i Wam.

Nanami Takahashi rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Tym etapem jest szkoła średnia, a co się z tym wiążę nowe przyjaźnie, rozczarowania i miłości. Do tej samej klasy uczęszcza także Motoharu Yano, za którym szaleje większa część damskiej społeczności szkoły. Mimo, iż na początku nie przepada za nim, uczucie te z czasem się zmienia i zostaje odwzajemnione przez szkolnego idola. Na szkolnym festiwalu nasze gołąbeczki postanawiają zostać razem na zawsze, przypieczętowując tę obietnicę pocałunkiem. Czyżby właśnie w tym momencie zaczynały się wszelkie problemy?

Na samym początku mamy wrażenie, że ta produkcja niczym szczególnym nas nie zaskoczy. Niby jest to kolejne shoujo z fabułą, która była omawiana przez nas w dziesiątkach różnych serii tego gatunku. Jednak po kilku kolejnych odcinkach nasze zdanie całkowicie ulega zmianie. „Bokura ga Ita” nie przestawia historii „zdobywania” drugiej połówki, która tak często jest ukazywana w podobnych produkcjach. Ten etap rozgrywa się bardzo szybko, po czym przechodzimy do tematów o wiele ważniejszych, bowiem o problemach, które następują po związaniu się pary. W końcu prawdziwe trudności pojawiają się właśnie na tym etapie życia, co bardzo dokładnie przedstawia nam ta seria. Największym paradoksem jest to, że im bardziej para darzy siebie miłością, tym więcej pojawia się kłód pod nogami. Czy nie macie wrażenia, że często zdarza się tak w prawdziwym życiu? Związane jest to z realizmem całej serii, spotykamy tu problemy, które mają miejsce na porządku dziennych w prawdziwym życiu zakochanych nastolatków. Zresztą czym byłby związek bez kłótni i nieporozumień? Pomimo, iż całe anime trwa aż 26 odcinków, wcale nam się nie dłuży. A to wszystko dzięki temu, że twórcy w każdym epizodzie odsłaniają rąbka tajemnicy z życia bohaterów. Wraz z kolejnym odcinkiem nasza ciekawość wzrasta, więc musimy koniecznie zobaczyć, jak dalej potoczą się losy naszych ulubieńców. „Bokura ga Ita” przypisywana jest do gatunku dramatu, komedii i okruch życia. Co prawda elementy humorystyczne występują, ale w bardzo małych ilościach. Znacznie więcej jest dramatyzmu z czym związane są głównie okruchy życia i dramat. Bohaterowie są wykreowani naprawdę dobrze, mimo iż początkowo dają wrażenie, że autorzy posłużyli się schematami. Tak naprawdę w naszych oczach zyskują podczas dalszych odcinków, gdzie m. in. mała i naiwna Nanami pokazuje swoje pazurki.

Niski budżet przeznaczony na to anime jest najbardziej widoczny w grafice, która trzeba przyznać jest słaba. Brak jednego oka przy przybliżeniu twarzy postaci razi po oczach. Graficy w niektórych scenach pozbyli się nawet tła lub zastąpili je szkicami. Bohaterowie prezentują się całkiem nieźle, chociaż na tle np. „Kimi ni Todoke” wyglądają ubogo. „Bokura ga Ita” została narysowana charakterystyczną kreską, dzięki której możemy odróżnić tę serię w tuzinie innych romansów. Wielkim pozytywem jest to, że postacie bardzo często ukazywane są w różnych ubraniach, a główna bohaterka fryzurach. Cała intonacja jest utrzymywana w bardzo jasnych i delikatnych tonacjach, co muszę przyznać nadaje klimat całej serii.

Ścieżka muzyczna bazuje głównie na melancholijnych balladach, które kończą praktycznie każdy epizod, wśród nich moją sympatię zdobyło „Suki Dakara” śpiewane przez Izumi Katou. Piosenka otwierająca każdy odcinek to „Kimi Dake wo”, której wykonawcą jest Mi. Wśród OST usłyszymy zwykle powolne, nastrojowe melodie, które podkreślają charakter wydarzenia, chociaż czasem w tle przepływają także dynamiczne kawałki. Całość prezentuje się całkiem dobrze i jest przyjemna dla ucha.

Bokura ga Ita” polecam wszystkim fanom romansów, którzy od anime wymagają dużej dawki czułości u bohaterów. Odradzam natomiast tym, którzy dużą uwagę przywiązują do strony graficznej, gdyż mogą nie dotrwać do końca.

 

Autor: Regalelilium



Średnia ocena: 37
Głosuj:


Komentarze:

Kaissa | 2011-05-05 09:05:29
anime jest boskie, polecam : D
Ostryx | 2011-04-28 23:04:27
Anime jak i recenzja bardzo mi się podoba.
Inaa | 2011-04-26 18:04:15
Hm, recenzja dobra. Nie mam zastrzeżeń, choć było może zbyt mało analizy grafiki i muzyki. No ale nie zawsze da się to bardziej rozbudować, więc wybaczam Jeśli o mnie chodzi, niby patrzę głównie na fabułę, jednak grafika też gra dużą rolę. To właśnie przez to nie dotrwałam przy oglądaniu tego anime i darowałam sobie po pierwszym odcinku. Niestety nie mogłam przymknąć oka na tę okropną (według mnie) grafikę. Może kiedyś się to zmieni? Zobaczymy.
Arwenka | 2011-04-26 13:04:53
Grafika w tym anime mi nie przeszkadzała, natomiast na około 23 odcinku stwierdziłam, że nie będę dalej męczyć tego anime , mimo że tylko kilka odcinków zostało do końca. Strasznie mi się ono dłużyło xD Gatunek shojo chyba nie jest dla mnie Zdecydowanie wolę magię i shoneny
-Blacha- | 2011-04-26 13:04:54
Dobrze się czyta ale chyba nie obejrzę - nie mój gatunek.
1 2 3 4
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama