Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Artykuł

Nabari no Ou - Recenzja

  • Dodano: 2013-07-21
  • 13 komentarzy
  • Odsłon: 12583

Nabari no Ou - Recenzja

Opinia recenzenta powinna być wystawiona już po pierwszym odcinku, który obejrzał. Nie powinien zachwycać się w każdym zdaniu wspaniałością i wszelkimi idealnie dopasowanymi czynnikami, ani nie powinien zbytnio potępiać czy użalać się nad całym gorszym ogółem dzieła, które ocenia. Słowo dzieło może być użyte w postaci ironii lub słowa, którego idea doskonale odzwierciedla daną pracę. Wg mnie określenie to nie dotyczy anime Nabari no ou. Już po pierwszym odcinku historii młodego Miharu można dostrzec wiele podobieństw związanych z innymi dziełami. W moim przypadku pierwsze skojarzenie jakie przyszło mi do głowy, była to analogiczność ze znanym i cieszącym się ogromnym uznaniem anime- Naruto. Główną cechą wspólną, która nie jest dość znacząca w całym, pełnym ogóle anime, jednak daje najwięcej do myślenia, jest wykorzystanie wspólnego dla obu tych opowieści, motywu ninja. Postacie wykonują ruchy, które są wiernym odbiciem gestykulacji w Naruto. W czołówce pokazane jest ujęcie, w którym główny bohater ma na ciele identyczne znaki jak postać Sasuke z anime Toriyamy, a także elementy żywiołu, co daje wrażenie, że Nabari no ou jest plagiatem. Jeśli mowa o czołówce, to na uwagę zasługuję również przedstawienie bohaterów na czarnym tle z niebieskim, fioletowym czy różowym cieniem za barwną postacią. Jak widać można znaleźć wiele podobieństw. Akcja toczy się w czasach, które można uznać za teraźniejsze, jednak kto widział dziś prawdziwych ninja?


Główny bohater ma na imię Miharu. Chodzi do ósmej klasy, jest w tzw. trudnym wieku, co ma ogromny wpływ na jego zachowanie. Jest osobą melancholijną, apatyczną i znudzoną życiem. Wydaje się, że nie przepada za stosunkami międzyludzkimi. Gdy Kouichi, chłopak który robi wszystko żeby zakolegować się z Miharu, stara się zwerbować go do stowarzyszenia ninja, on najzwyczajniej w świecie- olewa go i nagle znika. Można powiedzieć, że główny bohater jest postacią aspołeczną, która czuje sympatię tylko do swojego kota- Shiratamy. Kumohira- nauczyciel angielskiego także próbował namówić Miharu na klub ninja, jednak i jemu się nie udało. Młody ósmoklasista niedowierza w istnienie prawdziwych ninja i zupełnie ignoruję tę sprawę, aż do czasu, gdy zostaje zaatakowany przez członków klanu Kairoushuu. Z pomocą Kouichiego i Kumohira udaje się powstrzymać łotrów chcących tego, co znajduje się w ciele Miharu. Główny bohater dowiaduje się, że jest nośnikiem ukrytej i niezwykle potężnej techniki, zwanej shinrabanshou. Kumohira oświadcza mu, że jego przeznaczeniem jest zostać władcą świata shinobi, Nabari. Co można powiedzieć o grafice W anime tym użyto dość dużo bladych, pastelowych kolorów, dodano wiele światła, co powoduję grę cieni, które kontrastują z kolorami, dając ciekawy efekt wizualny. Jednak rozmyte, wątłe i rachityczne scenerie nie pozwalają poczuć przestrzeni. Wszystko jest płaskie, jakby naklejane, bez życia. Jedynie postacie dodają jako takiej akcji kolorystyczno- kompozycyjnej. Do stworzenia bohaterów, którzy są niezgodni z proporcjami człowieka (za chudzi), użyto dość pełnych kolorów, co powoduje kontrast w stosunku do scenerii. Bardzo dobrze pokazany jest ruch postaci np. gdy biegną lub walczą. Muzyka użyta w tym anime nie należy do rewelacji. Widocznie autor nie miał wystarczających funduszów aby skomponować lepszą ścieżkę dźwiękową do czołówki. Co do endingu- nie mam większych zastrzeżeń. Nie spodobał mi się ten rodzaj muzyki poważnej użytej w czasie walki. Powinna ona dodawać akcji i pomóc widzowi wczuć się w daną sytuację- w tym przypadku emocje mną nie szarpały. Nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że Nabari no ou jest marnym anime. Fabuła wydaje się dość ciekawa, jednak nie pociąga ona w wir dociekliwości. Nie bardzo interesuje mnie, co będzie w następnym odcinku, jednak mam nadzieję, że zyska liczną gromadę fanów i zwolenników tego typu anime.


Autor: Yamato1



Średnia ocena: 24
Głosuj:


Komentarze:

grzegorz316 | 2011-02-19 19:02:09
Swietna recenzja, nic dodac i nic ujac.
Ale nic nie do rowna Naruto i Bleach
narutokun4 | 2010-10-16 21:10:57
każdemu trzeba dać szanse ale naruto i bleach rządzi
karol2513 | 2010-08-12 04:08:53
anime obejrzałem wcześniej niż przeczytałem tą recenzję ale z tego co tu jest napisane to sie zgodzę
paula111 | 2010-06-19 21:06:36
po tej recenzji obejrze to anime ale nic nie dorówna naruto
paula111 | 2010-06-19 21:06:27
po tej recenzji obejrze to anime ale nic nie dorówna naruto
paula111 | 2010-06-19 21:06:09
po tej recenzji obejrze to anime ale nic nie dorówna naruto
paula111 | 2010-06-19 21:06:08
po tej recenzji obejrze to anime ale nic nie dorówna naruto
Panterka605 | 2010-04-29 13:04:37
najlepsza recenzja jaką czytałam pierwsza, która nie zachęcila mnie do oglądania jakiegos anime xD no coz, nie lubię plagiatow..
Ulka357 | 2009-12-18 22:12:44
ciekawe... chyba się skuszę na to anime+
Luka-Wars | 2009-09-21 22:09:21
Ładna recenzja. Po pierwszych zdaniach już myślałem, że nie zostawisz na anime suchej nitki. Plus.
1 2
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

  • Brak danych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama