ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !


Artykuł

Boku wa Tomodachi ga Sukunai - Recenzja

  • Dodano: 2012-01-31
  • 27 komentarzy
  • Odsłon: 29329

Boku wa Tomodachi ga Sukunai - Recenzja

    Typowa klasa dzieli się zwykle na dwa rodzaje uczniów: popularnych i niepopularnych. Wśród tych drugich można wyróżnić między innymi tzw. outsiderów. Po czym ich poznać? Nie mają znajomych (lub ukrywają fakt posiadania ich), są tajemniczy, nie rozmawiają z nikim i w ogóle rzadko się odzywają, a życie społeczne klasy mało ich obchodzi.


    Takim właśnie outsiderem jest Hasegawa Kodaka. Dodatkowo, przez swój jasny kolor włosów, uważany jest za chuligana, a jedynym uczuciem, jakim darzą go znajomi ze szkoły, jest strach. W momencie gdy nic już nie wskazuje na to, że coś mogłoby się zmienić, a on sam zdołałby zyskać jakichś przyjaciół, rozpoczyna się akcja naszego anime.


    Kodaka zostaje świadkiem bardzo dziwnej sytuacji, mianowicie przyłapuje swoją koleżankę z klasy, Yozorę, na… rozmawianiu z wyimaginowaną przyjaciółką. Yozora również należy do grona outsiderów i nie ma żadnych znajomych. No, poza tymi wymyślonymi. Rozmowa Yozory z Kodaką jest pierwszą w ich życiu rozmową ze znajomym z klasy. Jest to również ich pierwsze spotkanie sam na sam - tak przynajmniej wydaje się Kodace. Podczas energicznej wymiany zdań, Yozora wpada na pewien pomysł.


    Jaki? Otóż postanawia założyć Klub Bliźnich, w którym osoby takie jak ona, czy Kodaka, mogłyby w końcu znaleźć przyjaciół. Wkrótce do Yozory i, zmuszonego do dołączenia, chłopaka przyłącza się kilka nowych osób, a Klub Bliźnich oficjalnie rozpoczyna swoją działalność.


    Fabuła anime jest całkiem przyjemna. Mamy okazję obserwować wysiłki grupki osób, próbujących się ze sobą zaprzyjaźnić. Jednak jest to wszystko bardzo przerysowane i dzięki temu, często wręcz komiczne. Boku wa Tomodachi ga Sukunai to również typowy harem. Główny bohater otoczony jest dziewczynami (i jednym chłopcem przebranym za dziewczynę…), z których co najmniej dwie walczą między sobą o jego względy. Dodatkowo cycki i pantsu dopełniają haremowy wizerunek fanserwisu. Warto jednak zaznaczyć, że ta produkcja nie należy do gatunku ecchi - ku uciesze mojej, a rozczarowaniu fanów tego gatunku. Dzięki ograniczeniu ecchi-elementów, anime jest naprawdę urocze i można skupić się na postaciach i fabule.


    Kreska jest ładna, typowa dla gatunku „harem szkolny”. Nasycone i pełne głębi kolory urozmaicają oglądanie. Mnie osobiście spodobał się projekt postaci - wyglądają nieco inaczej niż w, będącej pierwowzorem, mandze. Postaci żeńskie są zdecydowanie bardziej urocze. W szczególności śliczna blondynka Sena, z niebieską spinką we włosach. Ona to jest urocza do kwadratu. Naprawdę nie wiem, co w niej jest takiego, że tak ją polubiłam. Jest irytująca, rozpieszczona i rozwrzeszczana. A mimo to urocza (tak, wiem… nadużywam tego słowa). Nie pozostaje mi żaden inny wniosek, jak przyznać, że to całe wrażenie „uroczości” powoduje właśnie jej wygląd. Jest zdecydowanie wystylizowana na najśliczniejszą postać w anime. Niektórym pewnie bardziej do gustu przypadnie Yozora, lub któraś z reszty bohaterek, ale to pewnie będzie wynikało z faktu, że one mają dużo przyjemniejszy i bardziej ambitnie wykreowany charakter.


    Chciałabym móc równie dużo napisać o muzyce, lecz niestety nie mogę. Ograniczono ją, niestety, tylko do openingu i endingu. Utwór “The Regrettable Neighbours Club Two and a Half Stars” jest bardzo wesoły i pozytywny. Jednakże podczas oglądania go można pomyśleć, że anime będzie bardzo zboczone. Bardzo dużo w nim dziwnych pozycji, wypinania tylnej części ciała, majtek i podskakujących cycków. Z radością stwierdzam, że opening jest bardziej ecchi niż anime. Z całego serca dziękuję twórcom, że postanowili wsadzić to wszystko do openingu i nie męczyć widza podczas oglądania odcinków.


    Ending (My Feelings wykonany przez Inoue Marinę), natomiast, stylizowany jest na nieco bardziej rockowy i refleksyjny, co nie za bardzo mi do anime pasuje. Możnaby go postrzegać jako alegorię do pewnego wątku w anime (nie zdradzę jakiego, bo nie lubię spoilerować), gdyby nie fakt, że przemienienie bohaterek w zakonnice, wypada dość dziwnie. Po obejrzeniu go, jedyne wrażenie jakie pozostawił, to „ale o co chodzi” i „coś weselszego lepiej by tu pasowało”. Trzeba jednak przyznać, że sama piosenka jest na prawdę niezła i miło się jej słucha.


    Ogólnie Boku wa Tomodachi ga Sukunai uważam za produkcję udaną. Nie jest to ani tytuł wyższych lotów ani specjalnie ambitny (mimo, że usiłowano takie wątki wprowadzić). Jest za to bardzo wesoły i po prostu - przyjemny. Te dwanaście odcinków to sposób na miłe spędzenie czasu. Postaci wręcz nie da się nie lubić, a fabuła, mimo iż czasami pozostawia co nieco do życzenia, jest bardzo pogodna i zabawna.


    Anime kończy się w momencie, w którym akcja mangi zaczyna się dopiero rozwijać. Pozwala to więc wnioskować, że możemy mieć nadzieję na powstanie drugiego sezonu.


    Tytuł ten polecam wszystkim, którzy uwielbiają urocze bohaterki i mają ochotę na sporą porcję śmiechu i dobrej zabawy.

 

 

 

Autor: Arwenka



Średnia ocena: 45
Głosuj:


Komentarze:

etragumi | 2012-03-10 20:03:01
Sena! I tyle wystarczy
Aisak18 | 2012-02-28 14:02:13
Ciekawa recenzja Skoro tak zachęcasz to przekonam się czy rzeczywiście mogę się spodziewać dużej dawki humoru w tym anime
Aisak18 | 2012-02-28 14:02:12
Ciekawa recenzja Skoro tak zachęcasz to przekonam się czy rzeczywiście mogę się spodziewać dużej dawki humoru w tym anime
F0RCE | 2012-02-27 01:02:11
Jeżeli ktoś wie gdzie można znaleźć mangę do tego po angielsku niech da znać u mnie w profilu
Szewa16 | 2012-02-21 17:02:16
Dziękuję za tę recenzję,ponieważ dzięki niej poznałem ten przyjemny tytuł . Recenzja mówi wszystko nie jest to seria do refleksji , tylko do spędzenia przyjemnie czasu by się odstresować . A takiej szukałem już bardzo długi czas , więc jeszcze raz serdecznie dziękuję
madzikk2907 | 2012-02-20 18:02:59
super muszę obejrzec
F0RCE | 2012-02-20 12:02:18
Dzięki za recenzje, obejrzałem sobie to anime z ciekawości i nie zawiodłem się ;>
Arwenka | 2012-02-18 15:02:46
Jeśli pojawią się informacje o drugim sezonie to dam znać
ou2td8e2 | 2012-02-18 14:02:16
czy wie ktos cokolwiek czy bendzie sezonie drugim???
piccolo-sam | 2012-02-17 22:02:34
ciekawa recenzja ale moim zdaniem to że to anime nie jest ecchi powinno się uznać za wadę
1 2 3
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych


reklama

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora Darus437
gg: 1822838




reklama