ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz ! Nie czekaj i wejdź na Fanpage KreskowkaPL


Artykuł

Dragon Ball - Recenzja

  • Dodano: 2013-07-21
  • 70 komentarzy
  • Odsłon: 52233

Dragon Ball - Recenzja

Nigdy nie zapomnę tych dawnych i jakże wesołych czasów, kiedy to razem z bratem zasiadaliśmy przed telewizorem, włączywszy RTL7 oczekiwaliśmy nowego odcinka Dragon Balla. Reklamy były jak chłosta, a minuty wydawały się godzinami. Skupionym w ekran wzrokiem wpływaliśmy w najdalsze zakamarki obrazu. Byliśmy jakby oddzieleni od świata. Teraz, gdy o tym myślę, przelatują mi przez głowę słowa „nałóg”, „nie dopilnowanie”, „choroba”. To anime ma w sobie coś, co przyciąga widzów do siebie. Trudno jest jednoznacznie określić, czy był to nałóg, zawziętość czy może fascynacja innym bytem. Był chęcią oderwania się od świata? Czy też stawał się chorobą atakującą psychikę? Z całą pewnością Dragon Ball jest profesjonalnym i zaskakującym anime w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Stało się ikoną wśród innych tego typu kreskówek. Jest niczym Marylin Monroe- klasyka, która nigdy nie przemija. Pomimo swojego wieku, nadal cieszy się olbrzymią popularnością. Cóż, zasłużoną. „Dobre rzeczy zawsze będą dobre”- powiedzenie to budzi kontrowersje  lecz zawiera ziarno prawdy.

 

Dragon Ball jest dziełem godnym ogólnoświatowych laurów. Darzę go pewnego rodzaju szacunkiem ze względu na zasłużoną sławę oraz dlatego, że pomimo tych 20 lat, nadal jest na topie. Klasyka w czystej, nieskazitelnej formie. Prawie 40 mln odsłon, pierwsze miejsce wśród rankingów oglądalności- liczby mówią same za siebie. Gdy ktoś zapyta o jakieś anime- pierwszą myślą na odpowiedź będzie właśnie Dragon Ball.

 

Kilka słów recenzji… Manga Dragon Ball  autorstwa Akiry Toriyamy liczy 42 tomy. Anime natomiast- 3 części: Dragon Ball, Dragon Ball Z oraz Dragon Ball GT. Od 5 kwietnia br. emitowana jest odświeżona wersja KAI. Na uwagę zasługują wszystkie te części, lecz jedna z nich odniosła największy sukces- Dragon Ball Z. Składa się z ponad 290 odcinków. Niesamowite wydaje się to, że prawdziwi fani doskonale pamiętają każdy epizod, orientują się w chronologii zdarzeń i są w stanie o tym powiedzieć bez wahania. Tylko dobre anime potrafi wywrzeć taki wpływ na widzu. Ma zdolność by umiejętnie go zafascynować.

 

Fabuła opowiada o losach głównego bohatera Son Goku, jak też jego przyjaciołach i wrogach. Tytułowy „dragon ball” to nic innego, jak kryształowa kula. Wszystkich jest 7, a każda ma określona ilość gwiazdek pozwalających stwierdzić, którą kulą jest. Gdy zbierze się już wszystkie „dragon balle”, pojawia się smok spełniający tylko jedno życzenie. Toczone są zażarte bitwy o kule, których poszukiwacze mają życzenia typu nieśmiertelność, pokój na świecie czy też wskrzeszenie jakiejś osoby. Na początku anime Son Goku nie jest najsilniejszym mieszkańcem planety, lecz z biegiem czasu staje się coraz to lepszy i odporniejszy. Napotyka na swej drodze Buu, Cell, Frezera, Cyborgi i całą masę innych, „złych” postaci. Już jako dziecko, po śmierci swojego przybranego dziadka, pokonuje potwory i dba o swoje życie. Taki bohater pokazuje młodej widowni, że samemu można sobie doskonale poradzić. Jego determinacja jest wzorem, a chęć życia oraz doskonalenie ciała i ducha pozwalają uwierzyć w siebie. Pomimo wielu złych opinii Dragon Ball jest historią pouczającą, której dość częste bitwy czy spory są treścią całego anime. Poprzez walkę można spersonifikować człowieka, który z całych sił i chęci, naładowany zdecydowaniem postanawia stać się lepszym.

 

Na pierwszy rzut oka oprawa graficzna nie należy tu do rewelacji. Rzecz jak najbardziej mylna. Otóż, Dragon Ball jest anime posiadającym w swoim wachlarzu barw dość jaskrawe lub mdłe kolory. Te bardziej krzykliwe dominują na pierwszym planie, a te drugie doskonale wykorzystane są w horyzoncie lub zamglonych szczytach górskich. Kolorystyka często odbiega od rzeczywistości, ale jak powiedział pewien historyk sztuki Michał W. Ałpatow „Przy ocenie dzieła sztuki ważne jest nie tylko to, co stanowi o jego podobieństwie do modela, lecz i to, co je od niego różni”. To właśnie jest w tym piękne- twórca tworzy nie zawsze tak jak widzi, ale jak czuje i myśli. Twarze bohaterów są bardzo proste. Bujne fryzury, których kolory dziwią i zdumiewają dodają temu anime dość wyszukanego charakteru.

 

O muzyce… Jednym słowem- idealna. Jest perfekcyjnie dobrana, czyniąc z anime nie tylko opowieść o walce dobra ze złem, a historię i losy postaci. Muzyka dodaje magicznego klimatu, pozwala odczuć niezapomniane emocje i wywrzeć wspaniałe wrażenie na jego temat. Motywy poważne są uzbrojone w starannie dopasowaną muzykę. Tam gdzie akcja toczy się chaotycznie i wymaga emocjonalnego odbioru, muzyka przyspiesza, z kolei tam, gdzie chwila smutku doprowadza do łez, ustępuje i zwalnia. To właśnie czyni z Dragon Balla anime, które wpływa na psychikę jakby dyktując widzowi, jak ma się zachowywać, jak czuć czy myśleć. Piosenką, która wywarła na mnie ogromne wrażenie był opening Dragon Balla GT. Swoją zawiłością, „napiętą nutą” rozbudził emocje, jakich nie sprezentowało mi żadne inne anime. Ta melodia ma coś w sobie. Niekiedy chce się powiedzieć, że posiada własną duszę, która przenika do człowieka zmieniając jego życie.

 

Film „Dragonball Evolution”, który w Polsce miał swoją premierę 17 kwietnia tego roku nie cieszy się dobrym zdaniem. Produkcja filmu rozpoczęła się w 2002. Przez te 7 lat hańbą jest stworzyć „takie coś”- jest to  wypowiedź znajomego, który był po prostu oburzony beznadziejnością tego filmu. Osobiście- nie oglądałem go. Łatwo jest oceniać coś, o czym nie mamy zielonego pojęcia. Wystarczy nastawić się, że coś z góry jest złe bądź świetne. Widziałem jedynie kilka zapowiedzi Dragonball Evolution- cóż, jestem rozczarowany. Zapowiadało się niby ciekawie- wyszła kaszana. Żaden film o Dragon Ballu nie dorówna anime.

 

Dragon Ball jest jednym z najsłynniejszych anime. Klasyka w czystej, nieskazitelnej formie. Światowa sława. Przesłanie, jakie nam niesie. To wszystko czyni anime jednym z najlepszych. Pamiętam czasy, gdy toczyła się zażarta walka fanów Pokemonów i Dragon Balla. Gazety typu Kawaii ciągle podawały nowe informacje od sprzeczających się zwolenników. Teraz jest inaczej. Dragon Ball zyskał nowego,  równie twardego rywala jakim jest Naruto. Kto wygra tą bitwę, a kto wojnę? Czy Dragon Ball nadal będzie utrzymywał swoją mocną pozycję wśród panteonu anime?

 

Autor: Yamato1



Średnia ocena: 77
Głosuj:


Komentarze:

zazu14 | 2013-05-07 20:05:02
kocham! polecam DB multiverse !
xXYoruichiXx | 2011-11-24 22:11:04
Dragon Ball to po prostu klasyk. Wojna pomiędzy DB a Naruto? Hmm... myślę, że lepsze jest DB ; P
SonKer | 2011-11-09 08:11:50
Świetna recenzja! Dragon Ball Vs Naruto ? Hmm obydwa uwielbiam ^^
old-shatterhand | 2011-10-31 21:10:08
klasyka,klasyka i jeszcze raz klasyka
grzegorz316 | 2011-02-20 12:02:14
Swietna i dobrze opisana recenzja .
Dragon Ball wymiata
Lazan74 | 2011-02-16 16:02:41
Fajnie to opisałeś a Dragon Ball wymiata
Surokatka | 2011-01-19 14:01:49
dragon ball to najlepsze anime jakie powstało i tak zostanie.
Marta001 | 2011-01-15 13:01:48
Dragon Ball 4ever!
Nie ważne jak wiele będzie świetnych anime - DB zawsze będzie na pierwszym miejscu!
Yogan | 2010-12-26 15:12:12
Dragon Ball jest nieziemskie. Najlepsze anime choć takie juz stare.
mizera | 2010-12-05 21:12:41
Moge DRAGON BALL, Z, i GT ogladać cały czas ^^
mam wszystkie odcinki na płycie ... zgrane na kompie jakies kasety do starego video sie z tym szwedaja

poprostu uwielbiam to Anime ^^

najlpeszy mometem jest ostatni odcienek konczacy wszystkie sagi
pamietam jak bylem mały i jak to ogladnolem na RTL7 to az sie popłakałem
1 2 3 4 5 6 7
Aby pisac komentarze musisz się zalogować
reklama


Aktywność zalogowanych

  • Brak danych

Klany



Masz pytanie zapytaj Moderatora
gg: 873717




1
reklama