|
|
Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !

,,Czy Ty... kiedykolwiek...byłaś zakochana?” – tymi słowami zaczyna się każdy odcinek z serii Hatsukoi Limited. Jak można się domyśleć jest to szkolny romans, lecz trochę różniący się od innych. W anime tym akcja nie toczy się wokół jednej czy dwóch osób a aż kilku! Z czasem dochodzą kolejne, które także przeżywają swoje wątki... oczywiście miłosne :) Jednak osoby, które nudzą „czyste” romanse mogą się także spodziewać nutki humoru. Zabawne przygody naszych bohaterów nie są może aż tak zabawne, ale niektórym z pewnością uda się pośmiać :) Nie można ukryć że bohaterki anime są po prostu śliczne. Jednak można się przyczepić braku szczegółów i niedopracowanego tła, lecz nie przeszkadza ono przy oglądaniu anime (chyba że komuś chce się szukać wad ;P ). A może teraz krótko o fabule?
Piątka bohaterek czeka na swoją ,,pierwszą miłość”. Marzące o wyznaniach miłosnych gimnazjalistki, nie spodziewają się że w ich życiu owa miłość wkrótce się pojawi. Wracając ze szkoły staje przed nimi bestia – ogromny Zaitsu Misao, starszy od naszych bohaterek o parę lat. Czego on chce? Uciekać czy wołać pomocy? Jednak wielkolud wyciąga coś z kieszeni i podaje jednej z dziewczyn. List? List miłosny trafia do Ayumi Arihary. I to jest właśnie początek miłości, dla naszych bohaterek...
Niestety więcej nie mogę napisać, nie chcę wam wszystkiego opowiadać w recenzji ;P Mi osobiście anime się podobało, ale to czy spodoba się również wam zależy od was samych ;) Opening również bardzo mi się podobał. Ładna muzyka, animacje... To samo z endingiem. Naprawdę warto obejrzeć.
Autorka: Inaa
lubię romanse a jak jeszcze do tego dodać szczyptę humoru .. ciekawe czy jest również w tym anime szczypta erotyki 