|
|
Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !
__THISRES__87858.jpg4a4bd7bdc78a3.jpg)
„Świat nie jest piękny” od takiego zdania, na przekór podtytułowi, zaczyna się to niezwykłe anime. Kino spędza życie, podróżując od kraju do kraju. W każdym z nich spędza dokładnie trzy dni, aby poznać jego mieszkańców i obyczaje. Po ich upływie zawsze wyjeżdża, wyruszając w dalszą drogę. I zawsze pozostaje tylko obserwatorem, starając się w żaden sposób nie wpływać na otoczenie i nie oceniać go. A jednak często sama obecność przybysza z zewnątrz powoduje zmiany – czasem nieodwracalne. Ten świat trudno uznać za piękny – Kino w swej wędrówce napotyka na wszelkie przykłady ludzkiej naiwności, głupoty, bezmyślności, okrucieństwa… Czy równoważą je te nieliczne dobre i szlachetne czyny, których jest świadkiem?
Kino no Tabi należy do tych rzadkich, trudnych do sklasyfikowania serii, w których refleksja przeważa nad akcją. Fabuła jest bardzo epizodyczna, a poszczególne odcinki nie zachowują kolejności chronologicznej (np. w pierwszym pojawiają się aluzje do wydarzeń ukazanych w ostatnim). Świat, w którym rozgrywa się ta opowieść jest bardzo umowny, zawieszony między XIX a XX wiekiem, ale nie tworzący spójnego obrazu – po prostu stanowiący tło dla kolejnych przypowieści. Rysowany jest urokliwą (choć dość uproszczoną) kreską i utrzymany w stonowanych kolorach ziemi. Równie stonowana jest muzyka, choć w pamięci pozostają piękne motywy otwierające i kończące każdy odcinek.
Natomiast zawarte w poszczególnych historiach przemyślenia nie są w żaden sposób tandetne. Stawiane pytanie ocierają się o filozofię, twórcy unikają jednak popadnięcia w nadętą przesadę i nadmierne skomplikowanie. Udaje im się zachować dystans dzięki postaci biernego obserwatora zdarzeń – Kino. Osobliwym dodatkiem jest obecność przynależnego do Kino mówiącego motocykla imieniem Hermes… Tak, nie spodziewałam się, że „gadający motor” przestanie mi przeszkadzać już po połowie pierwszego odcinka. Hermes wnosi nowe spojrzenie na wiele spraw: czasem trochę naiwnie dziecięce, częściej – oderwane od uprzedzeń i uwarunkowań gatunku ludzkiego.
Proszę jednak nie sądzić, że otrzymujemy tu poglądowe lekcje cnót obywatelskich razem z pogadanką umoralniającą. Na wiele z padających tu pytań nie ma prostych odpowiedzi. Dialogi są oszczędne (choć znaczące), a opowieści przerywane w takich momentach, by ostateczny ich osąd pozostawić widzowi. Przesłanie jednak jest jasne: nawet jeśli podłość i szlachetność, zło i dobro, nie sumują się do zera – i to w sposób zdecydowanie niekorzystny – to i tak świat, na swój okrutny sposób, jest piękny…
Anime skierowane jest do widzów dojrzalszych, poszukujących (przynajmniej od czasu do czasu) czegoś oprócz szybkiej akcji i namiętnych romansów. Jego emisja przeszła praktycznie bez echa, jednak mam wrażenie, że jest to jedna z ponadczasowych serii, która okaże się odporna na upływ lat. Zdecydowanie polecam!
Źródło więcej na : http://anime.tanuki.pl
Gatunek: Dramat
Ilość odcinków: 13 x 24min
Kategorie znajdziesz - TU!
Anime dodał użytkownik -KaI-
Dziwię się czemu jeszcze nie zostałeś tu moderatorem, recenzentem lub newsmanem. z takim zasobem wiedzy?
Jest to tylko moje zdanie, każdy mógł, a nawet powinien odebrać to na swój sposób.
jako, że ja poprosiłem o newsa, obejrzałem i wrzuciłem na stronę wypadało by mi gorąco polecić tą serię. Kreska może nie jest świetna, ale dzięki temu nie przeważa na treścią a właśnie ta jest tu najważniejsza. Coś dla dojrzałych widzów ( młodzi mogą nie zrozumieć większości metafor). Ponadto muzyka stoi na wysokim poziomie i doskonale oddaje klimat całości. Anime dość niezwykłe, nigdy nie spotkałem się z podobną serią dzięki czemu uplasowało się niemalże na szczycie wśród moich ulubionych. Zmusza do przemyśleń więc dlaczego świat jest piękny?
