Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Talenty » Talent literacki » Wzrokiem Demona

Wzrokim Demona

                                                                       WPROWADZENIE.

Witajcie ! Zwą mnie Wert, lecz to nie jest moje imie ani tym bardziej nazwisko. Tak, tak - Wert jakby to ująć to moja ksywka w tych czasach w ktĂłrych ja żyje imię i nazwisko nic nie znaczy, każdy dla każdego jest tylko zabawką albo pożywieniem. Postanowiłem spisać wszystkie wydarzenia jakie miały miejsce za mojego życia by kolejne pokolenia po mojej śmierci mogły dowiedzieć się jak nam ludziom żyło się w tych czasach.
No więc jakby to zacząć, mam akutalnie 53 lata. Musiało minąć wiele czasu nim spełniłem swĂłj cel. Dobra zacznijmy wszystko od poczatku. 21 Grudnia 2012 roku. na naszym pieknym globie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Wydarzenie ? Co ja pier***, miejsce miał wielki kataklizm ktĂłry zmiĂłtł niczym woźny w szkole porozrzucane papierki ponad 80 % ludzkości. Przed rozpoczęciem kataklizmu jakim było gigantyczne trzęsienie ziemi ludzie pochodzili do tej daty sceptycznie mimo wielu informacji przez wrĂłżbitĂłw i pseudo-wrĂłżbitĂłw.
Mieszkałem w pewnym kraju i w pewnym mieście na pewnym osiedlu. Tak "pewnym" jest dobrym określeniem na teraz, ponieważ świat przestał dzielić się na miasta, narodowości czy kontynenty. Aktualnie 90 % naszej kuli ziemskiej to woda.  Może o tym trzęsieniu ziemi itd. wspomnę pĂłźniej bo to co chcę opisać to między innymi historia hymmm można powiedzieć jednego z moich przyjaciĂłł. Tak ! - Przyjaciel idealne określa tą osobę.
Będą w jednej z wiosek rybackich gdzie kilku brudasĂłw (brudas - osoba śmierdząca, z czarnymi jak gĂł*** murzyna zębami i zazwyczaj w ubraniach a raczej poobdzieranych szmatach) ktĂłrzy tworzyli jakąś grupę piracką. Żeby zdobyć pożywienie łapali masowo ludzi a potem zamykali ich w piwnicy i smażyli w piecu. Może wydaje się to straszne ale człowiek by przeżyć zrobi dosłownie wszystko, jest w stanie zjeść nawet swojego brata. Ja nie należałem do tego typu ludzi co by tam zjadali, zabijali czy gwałcili.
Nie mam żadnych nadzwyczajnych mocy czy coś w tym stylu mam po prostu sprytne rączki ktĂłrymi potrafię co nie co do jedzenia skąbinować. Sprytne rączki to nie mĂłj głowny "dar", moim największym darem jaki otrzymałem to chyba wola życia. Co z tego że chcę żyć skoro jestem słaby ? - Ano mam swoje zasady i choć wiem że będzie mi ciężko to mam swoje marzenie - zameirzam podrĂłżować po tym ogarniętym nienawiścią świecie i znaleźć wyspę! Tak znaleźć takie miejsce gdzie będą kokosy, zwierzyna i tylko ja no i może jakaś dziewczyna by się też przydała.  Dobra ale wracając do tematu mojego przyjaciela. Poznałem go w Ăłw wiosce rybackiej.
Nawet nie zdążyłem nic ukraść a otoczyła mnie banda brudasĂłw ktĂłrym najwyraźniej się spodobałem jak ciotom w więzieniu.
-No panowie chcecie czegoś ode mnie ? - Rozchyliłem swĂłj czarny skurzany płaszcz i pokazałem oprychom co mam im do zaoferowania - Bierzcie śmiało co tylko chcecie, jak widzicie mogę dać wam noże, wĂłdkę albo bochenek chleba.
-Kochasiu na żarełko to ty się nie nadajesz ! - Krzyknął jeden z brudasĂłw a z gęby po jego zwszonej siwej brodzie spływała flegma.
-Taa ! Perkue mu się załozy i będzie za dziunie robił ! - Odparł drugi bandzior.
Sytuacja zrobiła się dla mnie bardzo nie ciekawa. Byłem w pułapce. Jedyne co mi pozostało to prĂłbować dogadać się z tymi mongołami.
-No co wy chłopaki, dawać napijemy się po kielichu.  - Odpowiedziałem przełykając przy tym ciężko ślinę ze strachu.
-Będziesz idealną dziunią !! - Krzyknął jeden z oprychĂłw.
-Taaa idealnie się nadaję ! - Dodał drugi
-Chcę go mieć dla siebie ! - Trzeci
-Tak bierzemy go. - No i czwarty.
Jeden z brudasĂłw uderzył mnie czymś twardym w tył głowy. Pewnie był to jakiś kij, deska ze starego statku albo może nawet... nie nasunął mi się na myśl pewien fakt ktĂłry jednak pominę.
Obudziłem się na drewnianej podmokłej podłodze w ciemnym pomieszczeniu. Przez dziury w drewnianej ścianie grzało mnie po czole słońce. Podniosłem otrzepałem się i zrozumiałem że jestem zamknięty w jakimś pomieszczeniu na statku. Dupa mnie nie bolała to znaczy że panowie nie zrobili "czegoś" czego bym bardzo nie chciał by zrobili - odetchnąłem dzięki temu z ulgą.
No ale skoro "tego" nie zrobili a ja nie mam jeszcze na stary zasyfiały klej przyklejonej do głowy peruki ani wygolonych jaj czy obciętego "interere" to znaczy że mogę spodziewać się najgorszego.
Zrozumiałem że mogą przyjść w kazdej chwili a ja jestem bez możliwościu ucieczki. Mimo że zostawili m iubranie to zabrali wszystkie moje łupy począwszy od wĂłdzi a kończąc na fajkach i nożach.  Kiedy już myśłem by wyjąć żyletkę ze skarpetki i podciąć sobie żyły usłyszałem krzyki i jakby buchający ogień.
Może jeszcze nie wszystko stracone - Pomyślałem. Poczekam i zobacze co się dzieje, a może ktoś mnie uratuję ? Nie musiałem długo czekać usłyszałem kopniaka przez ktĂłre drzwi od mojego ciemnego pokoiku zamieniły się w popiĂłł.  Ujrzałem tam chłopca nie był zbyt wysoki, był na pewno niższy ode mnie. Miał czarną przepaske przez prawe oko a w dłoni trzymał miecz, miecz ktĂłry buchał ogniem.  Za tą tajemniczą psotacią ujrzałem jeszcze jedną była to mała dziewczynka ktĂłra trzymała się chłopaka za jego shorty.
-Cześć, jestem Roi - Przedstawił się chłopak.
Scena jak w ruskich pornolach z tym że ja byłem także przedstawicielem płci męskiej.
-Jestem, Wert i nie jestem zainteresowany - Odparłem.
-Czyli mam cię nie ratować i chcesz tu utonąć ?
-Aaa czyli jednak nie o to chodziło, ok dobra rozumiem - Odpowiedziałem - To wiesz co możesz jednak mi pomĂłc.
-Co za niezdecydowana osoba z ciebie ehhhhh - Odpowiedział znudzonym głosem Roi.
-Jak zameirzasz mnie stąd wydostać ? - Zapytałem.
-Był tutaj ktoś jeszcze może z tobą ?
-Nie nie było a co ?
-Ehhh, przejrzałem wszystkie inne pomieszczenia i też nikogo nie było.
-Może pogadamy jak mnie już stąd wydostaniesz ?
-Dobra, obejmij moją szyję.
Objąłem szyje chłopaka a on ukunął i po chwili wybił się tak wysoko że wyskoczyliśmy ze statku.
Ja trzymałem się za szyję a dziewczynka za nogę i tak wylądowaliśmy przy pobliskiej plantacji bananĂłw. Usiadłem na ziemi i wytarłem ręką pot z czoła.
-Uffff a mogłem tam naprawdę źle skończyć - Powiedziałem.
-Dobra to na nas już chyba czas. Trzymaj się mnie mocno Lisa lecimy dalej.
-Czekaj, czekaj ! Nie poradze sobie bez moich fantĂłw może byście tak przetransportowali mnie na Blue Island ?
-Hę ? A po co akurat tam - Odparł Roi.
-Mam tam znajomego topografa.
-TOPOGRAFA ! - Krzyknął chłopak.
-Tak topografa, co w tym dziwnego ? - Spytałem podirytowany zachowaniem chłopca.
-Potrzebuję topografa by ominąć lodowe gĂłry na Blanc Island.
Wyruszyliśmy we trĂłjkę latającym balonem ktĂłry był zaparkowany za plantacją bananĂłw. Jak się pĂłźniej dowiedziałem Roi był 17 letnim chłopakiem ktĂłry miał w sobie demona ktĂłry nazywał się tak jak jego ksywka - Roi. Chłopak opowiedział mi że ludzie ktĂłrych czasami spotykamy i mają jakieś niezwykłe zdolności to osoby ktĂłre także mają w sobie demona.
Wtedy jeszcze nie znałem celu podrĂłżowania Raoia ale opowiedział mi na czym polega uzyskanie takich mocy jak on. Kiedy Roi był 10 letnim chłopcem jego dziadek ktĂłry jest egzorcystą przywołał demona ktĂłry opętał jego ciało. Roi walczył w swojej duszy z tym demonem i udało mu się go pokonać przez co po cześci panuje nad mocami Ognistego Demona Roia. Podobno szansa na to że zawładniemy nad demonem wynosi 10 %, wiec chłopak miał dużo szcześcia.

CDN...



Opis: <p>Jest to wprowadzenie do mojego opowiadania na kt&oacute;re przewiduję około 10 rozdział&oacute;w (zależy od tego czy będziecie czytać).</p> <p>Jeśli &oacute;w wprowadzenie się spodoba to dodam rozdział peirwszy i będę dodawał co tydzień kolejne rodziały.</p>
Ocena: 5
Wizyt: 492
Dodał: GinTakagi
Data: 23-05-2011 20:53:15
Kto głosował: Mei (2), Lisia (3), GinTakagi (10)
Mei | 2011-05-31 06:05:37
znalazłam trochę błędów..... .... nic dodać nic ująć.....
1
Aby pisac komentarze musisz się zalogować



Regulamin działu tworczosc użytkowników ( talenty) kliknij tu !