Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Talenty » Talent literacki » Motocyklista


- Chmurki sun± tak leniwie po niebie… Kocham takie dni, gdy mogę się w nie gapić i nie my¶leć o niczym…


- Ty nigdy o niczym nie my¶lisz. Nie baw się w filozofa.


- Oj, przestań. Nie psuj mi tego dniaaaa!


- Przeżywasz go co roku. Co więcej, jeszcze co najmniej dwa takie dni przed tob±. No, chyba, ze się postarasz i nie zdasz roku. Teraz ci już niewiele brakowało.


- Dramatyzuuujesz…


- Jak ziewasz to przynajmniej zasłoń usta. To niekulturalne.


- Hahaha, TY chcesz mnie uczyć kultury? Proszę…


- A co ci się we mnie nie podoba?


- No nie wiem, pomy¶lmy… ¦pisz na lekcjach, zadanie to nie wiem kiedy ostatnio jakiekolwiek odrobiła¶, chyba w podstawĂłwce… I do tego ten makijaż. Dziewczyno jeste¶ taaaaaka ładna, a ukrywasz się pod t± ton± tapety. Ehh.


- Pfff, to jest teraz modne.


- Taaaak… i te krĂłtkie spĂłdniczki i bluzki z dekoltem do pasa też? Nie żeby mi się nie podobały, bo czadowo w nich wygl±dasz, ale niektĂłrych to gorszy.


- Ale…


- Tylko mi nie mĂłw, że teraz jest taka moda!


- Taki mam styl!


- Styl? Kochana twĂłj styl nazywa się plastik. Wiesz?


- Pfff… lepiej być plastikiem, niż emo. Emo!


- Nie jestem emo! Ja się przecież nie tnę!


- Hahaha, hahaha, ha, hahahaha!


- …


- Ok, po¶miali¶my się. To było dobre.


- WeĽ się goń…


- Też cie kocham.


- Nawet nie zauważyłem kiedy zrobiło się tak ciemno. Jak przyszła¶ to słonko dopiero co zaczęło zachodzić. Wracamy do domu?


- No raczej. Muszę jutro wcze¶nie wstać. Czekaj Kuba, kto to biegnie?… To nie Adam? Co on tam krzyczy?


Wysoki chłopak o długich blond włosach biegł przez ł±kę do rozmawiaj±cej dwĂłjki. Krzyczał gło¶no, ale go nie słyszeli. Gdy stan±ł w końcu przed nimi musiał złapać oddech. Spojrzał na przyjaciĂłł; Judyta jak zwykle była przebrana za Barbie, a Kuba non stop odgarniał czarn± grzywkę z oczu. Był wieczĂłr, już jaki¶ czas temu zrobiło się ciemno, a oni nie zdawali sobie z niczego sprawy. I to wła¶nie on musiał powiedzieć im, co się stało...


- Słyszeli¶cie?! - krzykn±ł Adam.


- Ale co? - zapytali jednocze¶nie Judyta i Kuba.


- Przy wyjeĽdzie z osiedla był wypadek!


- U nas?


- Tak!


- Ale co się stało?


- Motor wjechał w osobĂłwkę…


- No i? - zapytała Judyta. - Jak do tego doszło?


- Kurcze, zrobiło się już ciemno no i jaki¶ facet w seacie wyjeżdżał z podporz±dkowanej. No ulica była pusta, więc ruszyłâ€¦


- I?


- No i w tej chwili uderzył w niego motor… Kole¶ przeleciał mu przez przednia maskę.


- Ale nic mu nie jest…?


- Kierowcy seata nie… Ale motocyklista… zgin±ł na miejscu…


- O masakra…


- Pogotowie przyjechało w niecał± minutę, ale nie mieli już co zbierać.


- To straszne… Ile ten wariat musiał jechać?


- Na moje oko z 2 lub 3 stĂłwy na liczniku miałâ€¦ To okropne uczucie widzieć takie zdarzenie… Policja mnie przesłuchała bardzo szybko i kazali się stawić jutro na komendę. Możliwe, że będ± mnie po s±dach ci±gać…


- O kurde… No to ci wspĂłłczuję. A wiesz może kto się tak rozwalił?


- Tak…


- No więc?


- Juda… To był Michał.


- Michał? Ale nie Osa? Prawda…?


- Przykro mi Juda… To był on…


- …


W tym momencie żadne z nich nie było w stanie wypowiedzieć ani słowa. W milczeniu poszli do swoich domĂłw. Następnym razem spotkali się dopiero na pogrzebie przyjaciela.


Takie rzeczy się zdarzaj±. Przez brawurę, nieuwagę, w jednym momencie czyje¶ istnienie może znikn±ć. Tak wła¶nie zgin±ł jaki¶ czas temu mĂłj kolega. Jechał ponad 200 km/h, bez wł±czonych ¶wiateł. Kierowca seata nie miał najmniejszych szans zauważyć go na nieo¶wietlonym fragmencie drogi. Michał zgin±ł na miejscu. Miał 23 lata. Zostawił rodzinę, przyjaciĂłłâ€¦ Miał przed sob± całe życie. Jednak jego ¶mierć nie dała innym do my¶lenia. Przedwczoraj, w tym samym miejscu, w bardzo podobnej sytuacji, zgin±ł inny motocyklista.


My¶lmy co robimy i jakie to może mieć konsekwencje. Nie dajmy się ponie¶ć chwili, bo może nas ona kosztować życie. Chcemy żyć chwil±, bo jeste¶my młodzi, nie przejmować się jutrem, żyć dniem obecnym. Ale co je¶li wła¶nie przez takie my¶lenie, przez zaufanie w swoje szczę¶cie, „bo jeste¶my młodzi” nasze życie zostanie nam odebrane, przez własn± głupotę? Nie dopu¶ćmy do tego! Odrobina odpowiedzialno¶ci jeszcze nikomu nie zaszkodziła!





Opis: <p>To opowiadanie jest oparte na prawdziwych zdarzeniach. Oczywi¶cie imiona s± zmienione. Chciałabym, jesli je przeczytacie, żeby¶cie uswiadomili sobie, a także swoim znaomym, jak łatwo mozna stracić co¶ najcenniejszego - życie.</p>
Ocena: 7
Wizyt: 728
Dodał: Arwenka
Data: 26-05-2011 15:55:04
Kto głosował: piecQa (2), akumu (8), Lisia (9), GinTakagi (7), Shizz (8)
Astral | 2011-06-17 01:06:10
Ludzie to ludzie, ich głupota sprawia, ze stoj± na krawędzi. Ale to ich napędz± i pobudza. Smutna historia, która się zdarza każdego dnia wszędzie. Na my¶l przychodz± mi piosenki Verby - Młode wilki.
akumu | 2011-06-15 12:06:57
oczy mi się zaszkliły.. jednak to niewiele chyba poruszy innymi, by co¶ zmienili
PaktoMagik | 2011-05-28 23:05:17
Współczucie dla ciebie po tak wielkiej stracie
1
Aby pisac komentarze musisz się zalogować



Regulamin działu tworczosc użytkowników ( talenty) kliknij tu !