Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983
ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:
Serwis na sprzedaż, więcej informacji: https://allegro.pl/oferta/portal-kreskowka-pl-8024957983

Talenty » Talent literacki » Początek


Prolog


 


Życie bywa okrutne. Ludzie bywają okrutni. Czasami ranimy się nawet nie zdając sobie z tego sprawy.


 Ale ty wiedziałeś...Wszystko sobie zaplanowałeś. Więc dlaczego...Dlaczego nic mi nie powiedziałeś!


 Podnoszę wzrok do gĂłry i wpatruje się w niebo.


 Zawsze tak robiłeś. Zawsze spoglądałeś w niebo. O czym wtedy myślałeś … ? To tajemnica, ktĂłrej nikomu już nie wyjawisz...Odszedłeśâ€Ś Przyrzekłeś, że nigdy mnie więcej nie opuścisz...A teraz odszedłeś...Umarłeś.


 Czuje jak deszcz boleśnie obija się o moją twarz.


Pada. Niebo płacze… A ja płacze razem z nim. Na szczęście tego nie widać, ponieważ nie wolno mi  płakać. Nigdy. Łzy są oznaką słabości.


Więc dziś jestem słaba. Jednak nie zamierzam tego zmieniać. Nie dzisiaj , bo i po co? Straciłam ciebie, najważniejszą osobę w moim życiu.


Spuszczam głowę i zaciskam pięści.


Tak bardzo chciałabym cię zobaczyć … Przytulić się do ciebie i usłyszeć bezsensowne „Wszystko będzie dobrze.” Zawsze tak mĂłwiłeś. Ale wiesz co? Kłamałeś. Przecież wiedziałeś jak to się skończy. A to na pewno nie jest „dobrze”. Jest tragicznie. Jak ja mam sobie poradzić? To ty się mną opiekowałeś.


Jestem silna, ale tylko fizycznie. Dobrze znałeś stan mojej psychiki. Wiedziałeś, że można mnie łatwo złamać. A teraz kiedy ciebie nie ma, jak ja mam pokonać własne demony? Jak?! Potrzebuje cię onii – sama*.


Tak bardzo...Tak bardzo chciałabym teraz pobiec do twego zabĂłjcy i powiedzieć mu prawdę. Patrzeć jak jego cały świat lega w gruzach, tak jak mĂłj w chwili twojej śmierci. Pobiec do tego o ktĂłrego tak się martwiłeś, o ktĂłrego tak się troszczyłeś, a ktĂłry zabił cię z zimną krwią. Ale zostaje tu gdzie jestem. W końcu to ty mnie tu przysłałeś. Poprosiłeś bym tu zamieszkała. Z dala od dawnego życia. Z dala od dawnej tożsamości. Ale nie z dala od ciebie.


Upadam na kolana. Nie obchodzi mnie, że klęczę w kałuży. Moje myśli, moje uczucia, wszystko co należy do mnie, skupia się w tej chwili na tobie onii – sama. Siadam na ziemi i znĂłw spogląam w niebo.


Zastanawiam się braciszku jak tam jest, po drugiej stronie. Czy w ogĂłle coś tam jest. I czy myślisz o mnie. Mam nadzieję…


Ja o tobie nigdy nie zapomnę. Chciałabym teraz do ciebie dołączyć, być tam gdzie ty. Uciec od całego bĂłlu, jaki zadał mi ten świat. Po prostu zasnąć. Ale nie mogę. Jeszcze nie.  Dołączę do ciebie bracie. Będziemy razem, obiecuje. Mam do wypełnienia zadanie , ale po tym w spokoju będę mogła stąd odejść. Na pewno pĂłźniej znĂłw zjawi się ktoś, kto napadnie na tę wioskę, za ktĂłrą ty oddałeś życie. Ale to nie będzie już nasz problem.


Odejdę, gdy Go zabiję. Odejdę, bo wtedy wszyscy będą bezpieczni i szczęśliwi. Ja rĂłwnież będę bezpieczna … Ale nie szczęśliwa, braciszku. Dlatego umrę. By odnaleźć spokĂłj. Tak będzie chyba najlepiej, prawda...?



Opis: <p>Fanfick...Nie zdradzę jekiego anime. Może ktoś sam zgadnie. :)</p>
Ocena: 9
Wizyt: 364
Dodał: Kircia
Data: 09-06-2011 18:04:09
Kto głosował: qeki (10), filipofp (8)
qeki | 2011-06-27 23:06:59
Daje 10 ciekawe to oraz smutneMogłabyś zrobić dalszą część tego??Nie zaglądam tu często na profil więc bym był wdzięczny jakbyś napisala mi na gg 35983624 Oby tak dalej 3maj się
1
Aby pisac komentarze musisz się zalogować



Regulamin działu tworczosc użytkowników ( talenty) kliknij tu !