ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz ! Nie czekaj i wejdź na Fanpage KreskowkaPL


Talenty » Talent literacki » Dobro, Zło i Równowaga - II SNY

II SNY

Jeden ze snów już poznaliście ale było ich trzy a nie jeden, każdy z nich miał mnie coraz bardziej przybliżyć do prawdy ten drugi był nie zwykły niczym lekcja filozofii i matematyki: Znów jestem sama tam gdzie wcześniej tyle, że tym razem siedzę na krześle, które jest srebrne, a pod nogami mam biały jedwab. Po chwili odzywa się głos kobiety, wydaje się tak znajomy lecz nie mogę sobie jej z nikim porównać.

-Jeśli nadal nie wiesz kim jeszcze jesteś nie martw się z czasem się dowiesz-nagle mówi. Po chwili mnie pyta:

-Czy wiesz co to jest równowaga?(...)Czy jest ona tu gdzie się znajdujesz...-rozglądam się i pewnie odpowiadam

- Nie...- nie dając mi skończyć pyta

- Proszę odpowiedz DLACZEGO...- te słowo odbija się jak echo...

-Większość zajmuje ciemność jest za mało światła.- pojawia się zarys kobiety ze skrzydłami a w ciemnościach pojawiają się przebłyski światła wyglądające jak promienie słońca. Pojawia się uśmiech na twarzy kobiety, po chwili ona mówi:

- Teraz jest już równowaga... dobrze... już niedługo dowiesz się prawdy... A teraz, PRZEBUDŹ SIĘ....- zawiał leki wiatr niosąc te słowa"PRZEBUDŹ SIĘ....", zawiało od strony kobiety wraz z czarnymi i białymi piórami. Myślę, że te pióra były z jej skrzydeł. Nagle budzę się ze snu trzymając krzyż w ręku i słysząc powtarzające się słowa.

Trzeci mój ostatni sen pojawił, nie, ukazał się dopiero później, dużo dużo później,gdyż po drugim śnie zgubiłam krzyż, a te wszystkie przeżycia zniknęły z mojej pamięci. Minęły kolejne lata już nie byłam dzieckiem tylko nastolatką miałam 14 lat, moje życie toczyło się dalej normalnie tak jak u większości ludzi, do czasu. Nadszedł kolejny jarmark franciszkański taki sam jak co roku ten sam, na którym kupiłam ten krzyż. Jedynie go zapamiętałam, gdyż cała reszta jakby wymazała mi się z pamięci.

Poszłam na niego z dziadkami i moim młodszym bratem, był taki sam jak co roku te same stoiska ta sama atmosfera. Było pięknie, nagle wszystko ucichło ludzie przede mną się jakby odsunęli po chwili usłyszałam głos "PRZEBUDŹ SIĘ...."- przede mną pojawiło się stoisko z biżuterią wisiał tam ten sam krzyż...Kupiłam go bez namysłu będąc ze sprzedawczynią jakby w próżni. Zapakowała mi go podała do rąk głaszcząc je, spojrzałam na nią była piękna niczym anioł uśmiechnęła się i nagle ta próżnia zniknęła wraz ze sprzedawczynią znów było słychać ludzi i uliczny harmider a krzyż wisiał na mojej szyi. Nie zastawiając się nad tym stwierdziłam, że to moja wyobraźnia i wróciłam do domu wieczorem, po czym od razu położyłam się spać i wyśniłam trzeci sen...

Od razu wszystko mi się przypomniało a ja byłam znów tam, a przede mną stało srebrne lustro widziałam się w nim, ale nie do końca byłam to ja.Widziałam osobę podobną do mnie tyle, że ja mam krótkie włosy,a nie krótkie z dwoma długimi pasmami włosów z przodu, no i moje włosy nie są białe tylko brązowe. Tak samo moje oczy nie są czerwone tylko brązowe i nie mam na sobie czarno białej falbaniastej sukienki w stylu gotyckim z czarno białymi rękawiczkami i podkolanówkami. Jedyne co z mojego ubioru się zgadzało to krzyż wiszący mi na szyi. Dziewczyna w lustrze po chwili się uśmiecha,mówiąc:

- Już nadszedł czas...przebudź się i dowiedz się kim jeszcze jesteś...- to był ten sam głos co w poprzednich snach, wydawał mi się znajomy bo był to mój głos... Nagle zza lustra wyszła para pięknych skrzydeł jedno było czarne a drugie białe. Po chwili dziewczyna wychodzi z lustra, ale to nie było lustro tylko jego obramowanie, a te skrzydła były tej dziewczyny... Zbliżyła się do mnie pytając:

- Czy wiesz już kim jeszcze jesteś?-już nie mogłam wytrzymać chciałam poznać prawdę

- Nie...kim jestem!? Chce wreszcie poznać odpowiedź dowiedzieć się całej prawdy!- wrzasnęłam bez namysły, wybuchłam... Dziewczyna się uśmiechnęła, wzięła moje ręce i powiedziała

-Jesteś mną,jesteśmy jednością, jestem w tobie...-powiedziawszy to niczym duch weszła do mojego ciała. Znów te samo lustro pojawiło się przede mną tyle, że to naprawdę było lustro, a ja miałam białe włosy,czerwone oczy i piękne skrzydła jedno czarne drugie białe. Nagle w głowie usłyszałam głos "Gdy się obudzisz pocałuj krzyż, a wszystkiego się dowiesz..."Głos się urwał a ja się obudziłam.


Opis: Ciąg dalszy powieści pod tytułem -Dobro, Zło i Równowaga- Drugi rozdział II Sny
Ocena: 10
Wizyt: 457
Dodał: kire
Data: 03-02-2011 08:47:37
Kto głosował: Arwenka (8), kire (10), Misao13 (9), Lisia (9), GawainOfBlood (10)
kire | 2011-02-09 10:02:55
Bardzo ładnie proszę o komentarze
1
Aby pisac komentarze musisz się zalogować



Regulamin działu tworczosc użytkowników ( talenty) kliknij tu !